Znowu lecą pociski na Bliskim Wschodzie. Sonik kandydatem w Krakowie? Agassi do Chwalińskiej: Masz dar. 5 tematów na dziś
1. Izrael atakuje, Iran odpowiada. Ewakuacje w Tel Awiwie
Iran wykona „bolesny” odwet za atak Izraela na Bejrut – oświadczył w niedzielę wpływowy irański poseł Ebrahim Rezaei. To była odpowiedź na uderzenie izraelskiego wojska na „strukturę Hezbollahu”. Pociski spadły na przedmieścia stolicy Libanu, mimo obowiązującego zawieszenia broni. Premier Izraela Benjamin Netanjahu i minister obrony Israel Kac stwierdzili, że celem była kwatera główna Hezbollahu, a działanie było reakcją na ostrzał izraelskiego terytorium przez terrorystów.
„Spójrzcie dziś wieczorem w niebo nad okupowanym terytorium” – napisał w mediach społecznościowych Rezaei. Już kilka godzin później izraelskie wojsko ogłosiło, że przechwyciło kilkanaście pocisków balistycznych wystrzelonych przez Iran. W związku z tym rząd Izraela zdecydował, że szkoły w całym kraju zostaną w poniedziałek zamknięte. Ludziom polecono, aby przebywali w pobliżu schronów z powodu groźby poważnej eskalacji.
Zwłaszcza że Tel Awiw od razu zapowiedział, że ostrzelania swojego terytorium nie puści płazem. Wojsko zapewnia, że wszystkie rakiety, które leciały na Izrael, zostały przechwycone lub spadły na otwarte przestrzenie. Mecz koszykówki między Hapoelem Tel Aviv a Hapoelem Jerozolima został przerwany.
„Irański reżim terrorystyczny popełnił poważny błąd” – stwierdził szef Sztabu Generalnego Eyal Zamir. A minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben-Gwir dodał: „Tej nocy Teheran musi płonąć”. Jak podała agencja Reutera, w poniedziałek rano Izrael przeprowadził ataki na cele wojskowe w Iranie. „Chwilę temu izraelskie siły powietrzne uderzyły w cele wojskowe należące do irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim i centralnym Iranie” – oświadczyło IDF na platformie X.
O możliwej eskalacji mówił w amerykańskich mediach prezydent Donald Trump, zapewniając, że wojsko USA w regionie postawiono już w stan gotowości. „Zadzwonię do Bibiego i powiem mu, żeby się nie odgryzał. Każdy z nich miał swoją zabawę. Izrael miał swój atak, a Iran swój atak. Nie potrzebujemy kolejnego. Jeśli Bibi im odpowie, sytuacja będzie się powtarzać jak przez ostatnie 47 lat, a może i przez ostatnie trzy tysiące lat”.
Wcześniej, w wywiadzie dla NBC News, Trump odniósł się do negocjacji z Teheranem, w których od dawna trwa impas. Według prezydenta USA Iran ma tylko dwie możliwości: albo „zaprzyjaźni się” z Waszyngtonem, albo jego siły zostaną doszczętnie zniszczone. Jeśli dojdzie do realizacji pierwszego scenariusza i pokoju, to zdaniem Trumpa oba kraje wspólnie zniszczą irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Trump przyznał też, że amerykańskie społeczeństwo może odczuwać koszty wojny z Iranem, ale jest to „akceptowalna cena za bezpieczeństwo”.
2. Sonik na prezydenta Krakowa?
Jak podało w niedzielę Radio RMF, wspólnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej i PSL na prezydenta Krakowa może być Rafał Sonik, biznesmen i kierowca rajdowy, który raz wygrał, a kilka razy był na podium rajdu Paryż-Dakar. Czy to tylko plotki? Miało to się okazać w poniedziałek, kiedy planowano prezentację kandydata. Jednak według krakowskiej stacji może ona zostać przeniesiona.
W tej chwili swoje kandydatury ogłosili już: Aleksandra Owca (Razem), Michał Drewnicki (PiS), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), były prezes NIK Marian Banaś i celebrytka Marianna Schreiber.
24 maja w referendum Krakowianie odwołali rządzącego miastem od dwóch lat Aleksandra Miszalskiego z KO. Nowe wybory powinny się odbyć w ciągu 90 dni od dnia ogłoszenia wyników referendum. Powinien to być przełom sierpnia i września.
3. Agassi do Chwalińskiej: Masz wyjątkowy dar
Maja Chwalińska rozegrała w sobotę finał wielkoszlemowego turnieju na paryskich kortach Rolanda Garrosa. Czuliśmy się trochę jak w 2020 r., gdy 19-letnia Iga Świątek jak burza przechodziła kolejne rundy, żeby w ostatnim meczu o puchar wygrać z Amerykanką Sofią Kenin. Podobieństwo nie jest jednak pełne, bo Świątek była już wtedy wielką nadzieją polskiego tenisa na 54. miejscu rankingu WTA. Chwalińska trzy tygodnie temu zajmowała miejsce 114., musiała przebijać się przez kwalifikacje, żeby postawić nogę na paryskim korcie w turnieju głównym.
Wynik finału w tym roku też był inny. Polka uległa Mirze Andriejewej (3:6, 2:6). Ale jest wicemistrzynią French Open, która awansowała o ponad 90 miejsc (21. w rankingu WTA). Ważne również jest to, że w erze tenisa siłowego Chwalińska pokazała, jak skuteczna może też być gra różnorodna, pełna kombinacji drop shotów, slajsów, płaskich uderzeń, ofensywnych i defensywnych lobów. Pięknie odpowiadała z głębi kortu i przy siatce. Chwalili ją wielcy tego sportu, tacy jak John McEnroe, Boris Becker czy Andre Agassi.
„Dotarcie od kwalifikacji do finału takiego turnieju to jedno z najtrudniejszych wyzwań. Nie musisz przejmować się tymi wszystkimi artykułami, tym, co mówią inni. Rozwijaj się, rób swoje, ponieważ masz wyjątkowy dar do tego sportu” – mówił Polce ten ostatni podczas programu w stacji TNT, w którym oboje byli gośćmi.
Of course Maja Chwalinska knows who John McEnroe is pic.twitter.com/9uum6bVip0
— TNT Sports (@tntsports) June 7, 2026
4. Wybory w Armenii
Armenia zagłosowała w weekend w wyborach, które miały określić, czy pójść na Zachód, czyli do Europy, czy na Północ, czyli ponownie w objęcia Rosji. Na razie wydaje się, że Władimir Putin nie będzie zadowolony.
Jednak, jak pisze na Polityka.pl Jędrzej Winiecki, wieczór wyborczy zaczął się od wojenki na sondaże exit polls. W sieci pojawiły się wyniki zmyślone, których nijak zweryfikować się nie dało, chętnie kolportowane przez serwisy rosyjskie. Według nich przekonująco zwyciężyły ugrupowania dążące do zbliżenia z Moskwą.
W nocy Armeńska Centralna Komisja Wyborcza podała, że podliczyła 68 proc. głosów. Wygrywa Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana, która zdobyła ponad 51 proc. poparcia. Dąży ona do zbliżenia z Zachodem i poluzowania związku z Moskwą. Drugi jest sojusz Silna Armenia z 24 proc. głosów, trzeci Blok Armenia (9 proc.), czwarte ugrupowanie Kwitnąca Armenia (4 proc.). „To historyczne zwycięstwo. Obywatele Armenii stanęli po stronie państwa, niepodległości, przyszłości i pokoju” – oświadczył Paszinian.
5. Ziobro i Romanowski wezwani przez Węgry
Jak napisała w niedzielę „Gazeta Wyborcza”, w związku z postępowaniem w sprawie azylu dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na Węgrzech wezwano ich, by osobiście złożyli wyjaśnienia. Jeśli się nie stawią, decyzje zapadną bez nich. Tymczasem Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, zaś Romanowski najprawdopodobniej opuścił Węgry. Według ostatnich informacji ma przebywać w jednym z krajów bałkańskich.
„To pierwsze oficjalne stanowisko nowych władz Węgier w sprawie polityków ściganych za pospolite przestępstwa, którym rząd Viktora Orbána udzielił azylu. Na głos Węgier w tej sprawie z rosnącą niecierpliwością oczekiwał rząd w Warszawie i Prokuratura Krajowa, która chce im postawić zarzuty za aferę Funduszu Sprawiedliwości” – pisze „GW”.