Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

„Przecinek i Kropka” 2015: Znamy najlepszą książkę dla najmłodszych!

mat. pr.
Głosami czytelników zwyciężyli Justyna Bednarek i Daniel de Latour, autorzy „Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)”.
mat. pr.

W organizowanym przez Empik konkursie na najlepszą książkę dla dzieci „Przecinek i Kropka” 2015 głosami czytelników zwyciężyli: Justyna Bednarek i Daniel de Latour, autorzy „Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)” (Wydawnictwo Poradnia K). To opowieść o tym, co się dzieje z zagubionymi, pozbawionymi pary skarpetkami. Justyna Bednarek  zgaduje, że żyją własnym życiem i robią kariery: trafiają na plan filmowy, zostają detektywami albo uszczelniają gniazda. Rzecz bogato zilustrował grafik i muzyk Daniel de Latour.

Książkę roku wybierano spośród pięciu propozycji, wytypowanych przez znawców literatury dziecięcej. W gronie finalistów, prócz laureata, znalazły się: „Pszczoły” Piotra Sochy (Wydawnictwo Dwie Siostry), „Pod wodą/Pod ziemią” Aleksandry i Daniela Mizielińskich (Wydawnictwo Dwie Siostry), „Królewna” Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel z ilustracjami Marianny Oklejak (Wydawnictwo Bajka) oraz „Królik i Chopin” Portugalczyka Miguela Sousa Taveresa (Wydawnictwo Rea).

„Przecinek i Kropka” to pierwszy w Polsce plebiscyt, w którym najlepsze książki dla najmłodszych wskazują czytelnicy, oddając głosy w internecie. Wybór niełatwy, bo książki wyselekcjonowane przez jury spełniają zawsze cztery warunki: liczy się jakość literacka i oprawa graficzna, innowacyjność i walory edukacyjne. Do rywalizacji stają więc najlepsi z najlepszych. Inicjatorem i organizatorem konkursu jest Empik.

Szczegóły: www.przecinekikropka.pl

Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną