Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Domy nauki

Oto finaliści Nagrody Architektonicznej „Polityki”! To są hity. I oby ten trend się utrzymał

Grono finalistów 15. edycji Nagrody Architektonicznej pokazuje, że miniony rok należał do edukacji.
Nagroda ArchitektonicznaPolityka Nagroda Architektoniczna

Głosuj online na najlepszą realizację architektoniczną w Polsce w 2025 r.

***

Szeroko poza środowisko projektantów rozlała się w 2024 r. gorąca dyskusja o walorach nowego gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Towarzyszące jej przymiotniki tworzyły kontinuum od „szkaradny” po „wybitny”. W kolejnym roku zabrakło architektonicznego pretekstu do takich zażartych narodowych sporów. Nie brakowało natomiast emocji wewnątrz społeczności architektów. Bodaj najciekawszy był zakończony rozprawą przed Krajową Izbą Odwoławczą spór dotyczący wyników konkursu na nowy gmach biblioteki w Rzeszowie. Znana z wielu dużych realizacji pracownia WXCA, mająca za sobą wsparcie wielu branżowych autorytetów, zakwestionowała wybór zwycięskiego projektu przygotowanego przez światowej sławy architekta Kengo Kumę, popieranego dla odmiany przez prezydenta miasta.

Z kolei Krakowianie emocjonowali się deweloperskim projektem, który zakłada wysiedlenie mieszkańców szeregu kamienic przy ul. Józefa na Kazimierzu i stworzenie w tym miejscu luksusowego hotelu, co kolejny raz pogorszy niepowtarzalny lokalny klimat. A w Tarnowie trwała społeczna akcja zachowania niezwykłego i unikatowego świadectwa budownictwa modernistycznego (wraz z kompletną aranżacją wnętrz z epoki), czyli willi dr. Książka. Pojawiła się szansa, że budynek wykupi Ministerstwo Kultury (nie na takie wille wykładano pieniądze za poprzedniej władzy), ale na razie pani minister wydaje się nie spieszyć z decyzją.

W Zakopanem, już słynącym z niemającego sobie równych w kraju kociokwiku urbanistyczno-architektonicznego, zaczął się materializować projekt Hotelu Bajkowego, brawurowo i radykalnie przesuwającego granice tego, co tradycyjnie zwie się stylem zakopiańskim. Z kolei w podwarszawskim Podolszynie oddano do użytku osiedle Zielono Mi, które pokazuje, że powszechnie krytykowana tzw. urbanistyka łanowa nie tylko ma się dobrze, ale może osiągać trudne do wyobrażenia parametry. W tym przypadku – kilkudziesięciu domów jednorodzinnych, ustawionych jak w wojskowym szeregu pośrodku (faktycznie) zielonych pól uprawnych.

Mieliśmy w historii Nagrody Architektonicznej okres, gdy królowały obiekty kultury, lepsze czasy dla budownictwa mieszkaniowego, wyraźną koniunkturę na tereny użyteczności publicznej: przystanie wodne, infrastrukturę turystyczną, a w końcu parki. Ten rok wydaje się należeć do edukacji. W finałowej piątce znalazły się aż cztery obiekty, które można uznać za przeznaczone do szerzenia wiedzy. A poza finałem, ale wcale nie tak daleko, są dwa inne: Centrum Edukacyjne Campus Bemke w Kleczy Dolnej (proj. Medusa Group) oraz szkoła podstawowa i przedszkole przy ul. Świderskiej w Warszawie (Bujnowski Architekci). I oby ów trend trwał jak najdłużej.

A czas płynie nieubłaganie. Kolejne budowle, postawione stosunkowo niedawno, trafiły w ubiegłym roku do rejestru zabytków: katowicki Spodek (1971 r.), którego otwarciu kibicowałem jako nastolatek, ale też warszawska księgarnia Universus (1980 r.) czy krakowski Hotel Forum (1988 r.), których otwarcie obserwowałem już jako człowiek dorosły.

Tymczasem po raz 15., od początku przy życzliwym wsparciu firmy Atlas, wręczamy naszą nagrodę. Czy także któryś z jej tegorocznych finalistów ma szanse trafić w przyszłości do rejestru zabytków? Oto oni.

Czytaj też: Nagroda Architektoniczna przyznana. Rybnik górą!

Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy (plus3 architekci)

Jeszcze przed dekadą takich imponujących skalą realizacji pojawiało się w przestrzeni polskich miast po kilka w roku. Dziś należą już do rzadkości. A jest to obiekt rzeczywiście potężny: osiem kondygnacji, 700 pomieszczeń, cztery sale koncertowe, w tym największa, symfoniczna, z widownią na 420 osób, a także kameralna, operowa i organowa.

Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy (plus3 architekci)Hanna Kazantseva, Mariusz Guć, Adam KujawskiAkademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy (plus3 architekci)

Ale nie tylko rozmach decyduje o wyjątkowości tej realizacji. Obiekt powstał na terenach postindustrialnych nieużytków dawnej cegielni i podniósł jakość urbanistyczną najbliższych okolic. Jego bryła niejako wynurza się z sąsiadującego oczka wodnego, a dynamikę doskonale podkreślają konsekwentnie poprowadzone wertykalne podziały elewacji. Masywne rozmiary całości są skutecznie rekompensowane ciekawie, choć oszczędnie, rozrzeźbieniem bryły i jej linią, która nie tylko załamuje gmach, ale też – obniżając się – równocześnie zwęża go w kształt klina. Warto wspomnieć, że wielkoskalową szklaną elewację profesjonalnie zabezpieczono przed kolizjami z ptakami, stosując specjalną siatkę umieszczonych na szybach kropek. Ciekawostką jest dobór szyb o odcieniach naprzemiennie jaśniejszych i ciemniejszych – nasuwają skojarzenia z klawiaturą fortepianu.

Wiele walorów nowej siedziby Akademii Muzycznej jest jednak niewidocznych. To przede wszystkim doskonała akustyka osiągnięta dzięki pełnej izolacji dźwiękowej sal koncertowych i sal prób. To także nowoczesny system oszczędności energii, wykorzystujący ciepło ziemi i naturalną wentylację. Po Operze Nova to kolejny w Bydgoszczy obiekt związany z muzyką, który ma szansę stać się ikoną miasta.

Czytaj też: „Ajnfart”, czyli brama do sąsiadów.

Szkoła Podstawowa nr 119 przy ul. Konstruktorskiej 10 w Warszawie (WWAA)

Jeżeli do projektowania placówki edukacyjnej zabiera się pracownia WWAA, specjalista w tej dziedzinie, to można być pewnym, że realizacja nie przemknie bez echa. Tak jest i tym razem, a starsi mogą tylko ponarzekać, że pobierali nauki w czasach dominacji „tysiąclatek”. Być może sama architektura nie rzuca na kolana jakimiś spektakularnymi rozwiązaniami, ale imponuje głębokim zrozumieniem problemu.

Szkoła Podstawowa nr 119 przy ul. Konstruktorskiej 10 w Warszawie (WWAA)Sebastian Rzepka, Sylwester CiszekSzkoła Podstawowa nr 119 przy ul. Konstruktorskiej 10 w Warszawie (WWAA)

Intencją było bowiem stworzenie poniekąd wzorcowego budynku szkoły we współczesnym mieście, uwzględniającego aktualne trendy edukacyjne i ekologiczne, wpisującego się urbanistycznie i społecznie w lokalną tkankę miejską. W efekcie powstał pełnowartościowy obiekt dla 450 dzieci, z 19 salami lekcyjnymi, salą gimnastyczną, boiskiem szkolnym, stołówką itd. Do centralnego, osiowego budynku niejako doklejono trzy bryły, odpowiadające trzem założonym funkcjom: powszechnej, dostępnej dla lokalnej społeczności (np. sala gimnastyczna), półpublicznej (np. jadalnia) oraz prywatnej, zamkniętej, przeznaczonej do szkolnej edukacji. Z osobną częścią dla klas nauczania początkowego.

Zadbano – co już jest standardem – o zieleń. Przewidziano jej obecność zarówno na elewacjach, jak i kilku otwartych lub zamkniętych przestrzeniach wokół szkoły. W tym także miejsce do nauki na świeżym powietrzu. Wszystkie sale lekcyjne mają narożny układ (okna na dwóch ścianach), co pozwala na optymalne doświetlenie pomieszczeń i ich naturalną, efektywną wentylację. Ciekawe jest i to, że szkoła – i jest to pierwszy tego typu przypadek w Polsce – ma prywatnego inwestora. To konsorcjum Echo Investment/Archicom, które potraktowało tę inwestycję jako uzupełnienie (ale i atut) budowanego wokół osiedla mieszkaniowego.

Ośrodek Szkoleniowo-Naukowy Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku (Toprojekt)

Trzy lata temu w finale naszej nagrody znalazła się placówka o charakterze medycznym, sopockie Europejskie Centrum Rodziny. I wracamy do Trójmiasta w związku z realizacją, której patronuje zdrowie. Ośrodek powstał w ciekawym miejscu – dzielnicy Aniołki. To z jednej strony rejon klimatycznych, przedwojennych willi, z drugiej – obszar szczególnego natężenia instytucji związanych ze zdrowiem, od kampusu Akademii Medycznej po siedziby licznych prywatnych klinik i przychodni. Zresztą nowa realizacja powstała na działce sąsiadującej z siedzibą Okręgowej Izby Lekarskiej, inwestor ma więc do niej dosłownie przez ulicę.

Ośrodek Szkoleniowo-Naukowy Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku (TOPROJEKT)Juliusz SokołowskiOśrodek Szkoleniowo-Naukowy Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku (TOPROJEKT)

Ośrodek składa się z dwóch budynków. Większy mieści dużą salę konferencyjną na 300 osób oraz – na piętrze – część hotelową na 50 osób. Budynek mniejszy to „areopag”, z biblioteką i kameralną salą spotkań. Na poziomie -1 umieszczono… ogólnodostępne siłownię i kręgielnię, co było warunkiem otrzymania tego terenu od miasta i jego zabudowy. Są też trzy ogrody o zróżnicowanym charakterze; od ogólnodostępnego, przez półpubliczny, po zamknięty, wewnętrzny. Z architektonicznego punktu widzenia charakterystyczne są dwa elementy, które nadają realizacji oryginalne cechy. Po pierwsze, niekonwencjonalne trójkątne okna. Po drugie zaś – zaskakująca elewacja. Otóż, by optycznie pomniejszyć główny budynek i dostosować go do skali otoczenia, architekci zdecydowali się na ścisłe połączenie ceglanej elewacji z dachówką o tym samym kolorze, co tworzy wrażenie dachu spływającego do ziemi. To było technologicznie duże wyzwanie: zużyto 95 tys. ręcznie układanych cegieł i 125 tys. dachówek.

Plac Centralny w Warszawie (A-A Collective)

Przestrzeń publiczna to w ostatnich latach oczko w głowie wielu samorządów miejskich w kraju. Zdaniem niektórych krytyków zaczyna niekiedy nawet niebezpiecznie dominować nad innymi funkcjami miasta. Dwa lata temu, początkowo w naszym konkursie, a następnie na świecie, furorę zrobił stołeczny Park Akcji „Burza”. Plac Centralny, choć też jest zorientowany na masowego użytkownika, to jednak zupełnie inna opowieść.

Plac Centralny w Warszawie (A-A COLLECTIVE)Jędrzej SokołowskiPlac Centralny w Warszawie (A-A COLLECTIVE)

Jedyne, co łączy oba miejsca, to silne konteksty historyczne. Także tu, przed Pałacem Kultury i Nauki, podkreślone umiejętnie i nienachalnie. Choćby poprzez pozostawienie i odnowienie słynnej trybuny honorowej, która odgrywała niebagatelną rolę we wszystkich pochodach pierwszomajowych w PRL. Teraz zazieleniona, stanowi idealne miejsce na krótki odpoczynek i towarzyskie spotkanie. Także poprzez pamięć o przedwojennym gęstym układzie urbanistycznym, którego ulice, kamienice i podwórka zaznaczono symbolicznie różnymi kolorami i gatunkami płyt granitowych oraz kostki brukowej, odzyskanej z dawnej nawierzchni placu. Czy poprzez zaznaczenie granicy przebiegającego przez to miejsce muru getta lub pozostawienie kilku kandelabrów z lat 50. XX w.

W centrum Warszawy nie było jednak zastanej roślinności, którą można by swobodnie formować, tylko wielka betonowa przestrzeń. Zasadzono więc 100 drzew, 550 krzewów i 81 tys. roślin cebulkowatych i bylin, wytyczono trawniki, starannie zaprojektowane miejsca odpoczynku, postawiono miejskie meble. Nieco asymetryczny układ placu wobec Pałacu ma swój urok, acz trzeba będzie pewnie trochę poczekać na wzrost roślinności, tak by do już widocznej elegancji doszedł jeszcze komponent przytulności i swojskości.

Czytaj też: Biennale w Wenecji: przedobrzyli. A jak wypadła Polska?

Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego (Projekt Praga)

Kolejna placówka akademicka w finałowej piątce, co jest chyba rekordem w dotychczasowej historii naszej nagrody. Stanęła w kampusie uniwersyteckim na warszawskiej Ochocie. Na pierwszy rzut oka gmach się niczym nie wyróżnia spośród wielu podobnych w stolicy: elegancka, regularna bryła, dyskretnie, umiejętnie wpisana w urbanistyczny kontekst. Analizujący ten projekt na łamach „Architektury Murator” Piotr Żabicki trafnie napisał o „pięknie, które nie krzyczy”. To, co może z zewnątrz przyciągać uwagę, to sporo zieleni i przeszklenia nadające całości transparentny charakter.

Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego (PROJEKT PRAGA)Nate Cook, ONI StudioWydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego (PROJEKT PRAGA)

Ale nadrzędne hasło tej realizacji, czyli otwartość, doskonale rozwija się dopiero w środku. We foyer wzrok przyciąga duża przeszklona aula. Jednak najważniejsze jest to, co czeka na poziomie pierwszego piętra, na które najlepiej powędrować nieco brutalistycznymi, spiralnymi schodami. Czyli ogromne, ciągnące się aż po szczyt budynku, patio, wokół którego dookoła przebiegają galerie prowadzące do pomieszczeń dydaktycznych, oraz efektowne, łączące kolejne poziomy schody. Całości dopełnia znajdujący się na dachu ogród i wypoczynkowy taras widokowy. Obok tych wyraźnie wspólnotowych przestrzeni jest też trochę zakątków, w których można „zagubić się” w lekturze. Choć gmach jest duży, jego wewnętrzna struktura i logika komunikacji są bardzo czytelne. Przyjazny od pierwszego kontaktu charakter tego miejsca doskonale łączy się z powagą i akademickim sznytem. W porównaniu z poprzednim gmachem Wydziału Psychologii UW to jak przeniesienie się z czyśćca do nieba.

***

Laureata Grand Prix tegorocznej edycji wybierze jury w składzie:

Grzegorz A. Buczek - architekt, urbanista, b. wiceprezes Zarządu OW SARP i ZG TUP, wykładowca studiów podyplomowych na Wydziale Architektury PW oraz ASP w Warszawie; Artur Celiński – redaktor naczelny „Architektury-murator”; Anna Cymer - historyczka architektury, popularyzatorka wiedzy na temat architektury i designu; Paweł Dobrzycki - architekt, scenograf teatralny, malarz i pedagog, wykładowca ASP w Warszawie; Marlena Happach - architektka, urbanistka, dyrektorka Narodowego Instytutu Dziedzictwa; Marek Kościkiewicz - muzyk, producent, absolwent ASP w Warszawie; Anna Lorens - architektka, projektantka wnętrz i produktu, wykładowczyni Politechniki Warszawskiej; Jacek Michalak - wiceprezes zarządu ds. rozwoju Grupy ATLAS; Ewa P. Porębska - międzynarodowa ekspertka, kuratorka i krytyczka architektury; Magdalena Staniszkis - architektka i urbanistka, Bogna Świątkowska - prezeska Fundacji Nowej Kultury Bęc Zmiana; Jarosław Trybuś - historyk sztuki i krytyk architektury oraz przedstawiciele redakcji POLITYKI: Jerzy Baczyński, Jacek Poprzeczko i Piotr Sarzyński.

Dziękujemy wszystkim nominującym w 15. edycji Nagrody Architektonicznej:

Szymon Wojciechowski i Mikołaj Wojciechowski, APA Wojciechowski; Artur Celiński i redakcja „Architektura-murator”; Tomasz Żylski, Architectural Digest; Monika Arczyńska i Łukasz Pancewicz, A2P2; BBGK Architekci; Paweł Dadok i zespół BDR Architekci; Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak, Biuro Projektów Lewicki Łatak; Grzegorz A. Buczek; Bogusław Barnaś, BXB studio; Ewa Łączyńska-Widz z zespołem BWA Tarnów; Anna Cymer; Iwona Wilczek i Mariusz Tenczyński, db2 architekci; Dolnośląska Okręgowa Izba Architektów RP; Robert Fąfrowicz, Lubię ładnie; Patryk D. Zaremba, Forum Rozwoju Warszawy; Marcin Gierbienis, GIERBIENIS + POKLEWSKI; Maria Messina, FAAB; Agnieszka Rasmus-Zgorzelska, Fundacja Centrum Architektury; Bartosz Rozbiewski, Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu M. St. Warszawy; HORIZONE studio; prof. Piotr Welk i zespół Instytutu Badań Przestrzeni Publicznej ASP w Warszawie; Maciej Rydz i zespół JEMS Architekci; Marcin Jędrzak, Jędrzak-Design; Bartłomiej Nawrocki, jojko+nawrocki architekci; Piotr Kozanecki (TVN24) i Bartosz Paturej; prof. Ewa Kuryłowicz, Kuryłowicz & Associates; Robert Konieczny i zespół KWK Promes; Joanna Małecka i Wojciech Małecki, MAŁECCY biuro projektowe; Joanna Mytkowska, Muzeum Sztuki Nowoczesnej; MoonStudio; Barbara Bułdys, Muzeum Ziemi Tarnowskiej; Bartosz Haduch i Michał Haduch, NArchitekTURA; Kacper Kępiński, Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki; Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze; Karolina Tunajek i Marcin Garbacki, Projekt Praga; Wanda Modzelewska, PROVERBO; Grzegorz Piątek; Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich; Piotr Poldek Zybura i zespół Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP o. Wrocław; Mariusz Komraus i Aleksander Bednarski, SLAS architekci; Bogna Świątkowska; Piotr Mikulski-Bąk, „Studio-Projekt” Autorska Pracownia Architektoniczna; Magdalena Wnęk i zespół topoScape; Magdalena Federowicz- Boule, Tremend; Maria Tyniec; Piotr Winskowski; Jakub Woynarowski; Filip Domaszczyński i Dorota Sibińska, xystudio.

***

Głosuj online na najlepszą realizację architektoniczną w Polsce w 2025 r.

Sponsor głównej nagrody architektonicznej PolitykiSponsor głównej nagrody architektonicznej Polityki

Polityka 15.2026 (3559) z dnia 07.04.2026; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Domy nauki"
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Terapia integracji sensorycznej: zaglądamy za kulisy. Dorośli płacą krocie na zajęcia dla dzieci

Na terapię integracji sensorycznej Polacy wydają rocznie kilkaset milionów złotych z prywatnych kieszeni i z publicznych środków. Sprawdzamy, czy warto, i zaglądamy za kulisy branży.

Joanna Cieśla
29.03.2026
Reklama