Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Jedyna taka Noc Muzeów w roku. Jak się nie zgubić w gąszczu atrakcji?

Noc Muzeów Noc Muzeów Noc Muzeów w Warszawie / Facebook
Formuła imprezy dawno wyszła poza muzealne mury. Program wydarzeń może przytłoczyć różnorodnością. Podpowiadamy, co warto zobaczyć – w Warszawie i nie tylko.

Zaczęło się w Poznaniu w 2003, a rok później dołączyły stolice: obecna (Warszawa) i dawna (Kraków). Potem trudno już było zatrzymać tę falę. Fenomen Nocy Muzeów obejmuje już właściwie cały kraj.

Przez ten czas zdążyła wyjść poza muzea i galerie, a zwiedzanie wystaw przestało być głównym punktem programu. Dzisiaj, zwłaszcza w większych miastach, trudno połapać się w gąszczu atrakcji: warsztatów, wykładów, projekcji, spacerów – liczba i różnorodność imprez może przytłoczyć. Wszystkiego, co przygotowano dla zwiedzających, w jedną noc zobaczyć się nie da.

Czytaj też: Minowe pole kultury. Dyrektorzy muzeów w Krakowie i Wilanowie stracili stanowiska. Słusznie?

Zapraszamy do środka

W samej Warszawie w imprezie uczestniczy ponad 300 instytucji, kilkadziesiąt z nich po raz pierwszy. Bezpłatnie można zobaczyć m.in. najciekawsze wystawy sezonu. Grzech nie skorzystać z takiej okazji, tym bardziej więc warto dotrzeć do MNW czy Zachęty. Po zmroku można zwiedzić także gmachy władzy, na co dzień niedostępne dla większości społeczeństwa.

Będzie ich naprawdę sporo. Otwierają się m.in. Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Zdrowia czy wreszcie Kancelaria Premiera. W programie też zwiedzanie dawnego Domu Partii w Centrum Bankowo-Finansowym „Nowy Świat”.

Innym nietypowym miejscem jest tzw. Grzybek przy stacji Warszawa Zachodnia. Charakterystyczny obiekt to pozycja obowiązkowa dla miłośników kolei. Jest też możliwość spędzenia nocy w siedzibie Straży Miejskiej... Innymi słowy, naprawdę daleko od muzeów. Cóż, sprawdźmy lepiej, co wydarzy się poza stolicą. Wrocław przygotował ponad setkę miejsc, które można zwiedzić.

Jednym z nich jest Muzeum Mulaży Dermatologicznych, „unikatowe miejsce z najbogatszym w Polsce zbiorem woskowych odlewów dermatologicznych. Kolekcja powstała pod koniec XIX wieku dzięki staraniom wybitnego dermatologa Alberta Neissera. Prezentowane eksponaty ukazują rzadkie choroby skóry, dziś niemal niespotykane, łącząc walor naukowy z historyczną ciekawostką”. Brzmi jak plan na Halloween. Wydarzenie jest przeznaczone oczywiście tylko dla osób pełnoletnich. To miejsce zalicza swój debiut w ramach imprezy.

Krupa Art Foundation zachęca natomiast do odwiedzenia m.in. wystawy „Na nas już czas” Artura Żmijewskiego i Pawła Althamera. Przed wejściem do galerii zaplanowano kilkugodzinne działanie performatywne dwójki tych znanych twórców. Czytamy: „Artyści będą rysować na historycznych książkach, prowadząc wizualny dialog w formule rysunkowych konwersacji”.

Czytaj też: Morze turystów i pustki w galeriach. Trójmiasto ma problem z promocją sztuki

Zapraszamy po zmroku

Spójrzmy na północ kraju. Na nocne zwiedzanie zaprasza m.in. zamek w Malborku, czyli największy zamek ceglany na świecie. W tym przypadku jest to zawsze niezwykłe doświadczenie. Muzeum Zamkowe przygotowało kilka tysięcy wejściówek dla chętnych. Ostatnie wejście równo o północy.

Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni po zmroku zaprasza zaś na pokład okrętów ORP „Błyskawica” i ORP „Sokół”. Natomiast w Gdańsku będzie można zwiedzić ponad 50 miejsc. Jest wśród nich np. klimatyczna Twierdza Wisłoujście, czyli oddział gdańskiego muzeum. Zabytek leży kilka minut jazdy od Westerplatte. W programie m.in. spacer śladami fortyfikacji i obrony.

W Sopocie też można iść na spacer – po terenie Hipodromu. W planach „zwiedzanie trybun, stajni, krytych ujeżdżalni, miejsc niedostępnych na co dzień”. To chyba dobry komentarz do tego, jak Noc Muzeów oddaliła się od, no cóż, muzeów. Niektórym komentatorom ten kierunek niezbyt się podoba. Ale czy to rzeczywiście aż tak źle?

Świat się zmienia, a idea imprezy ewoluuje z myślą o coraz młodszych rocznikach. W samej stolicy Noc Muzeów co roku przyciąga ok. 300 tys. gości – to prawdziwe międzypokoleniowe tłumy. Należy się z tego cieszyć. Wątpliwości nie ulega, że drugiej takiej nocy w roku kalendarzowym nie ma. Tym bardziej warto wyrwać się z domu.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Gen. Dan Caine ma najtrudniejsze zadanie na świecie. Kim jest naczelny doradca wojskowy Trumpa?

Generał Dan Caine musi przekładać strumień świadomości prezydenta USA na precyzyjne działania zbrojne.

Marek Świerczyński
15.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną