Oniegin, kochanek Leńskiego?
Po śmierci Leńskiego na scenie pojawiają się kowboje z nagimi torsami i z obleśnymi minami tańczą poloneza wokół wstrząśniętego Oniegina. Nie tylko dzięki tej skandalizującej scenie 'Eugeniusz Oniegin', wystawiony przez Krzysztofa Warlikowskiego w Operze Bawarskiej, stał się głośny.
Na premierze był szok. Ale na drugim przedstawieniu wszyscy już wiedzieli, recenzje się ukazały, większość negatywnych, choć nie tylko. Każdy więc mógł przeczytać o tym, że po śmierci Leńskiego pojawiają się na scenie rozebrani kowboje. Wszyscy więc grzecznie odczekali, aż polonez się skończy, i wtedy sala podzieliła się na pół. Jedna połowa krzyczała „Brawo!” i tupała z zachwytu, druga buczała z dezaprobatą. Obie strony były bardzo z siebie zadowolone.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną