Ludzie i style

Czego się spodziewać po spotkaniach Zuckerberga w Europie?

Mark Zuckerberg Mark Zuckerberg Forum
W Europie Mark Zuckerberg może spodziewać się ostrzejszej krytyki niż w USA. Dotykającej wątków geopolitycznych, które nie pojawiały w sytuacji, gdy kongresmeni przesłuchiwali „swój”, czyli amerykański biznes.

Uczestniczyłem w zeszłym tygodniu w konferencji o technologiach cyfrowych, na której prelegent pokazał ikoniczne już zdjęcie: Mark Zuckerberg, otoczony mikrofonami, szykuje się do przesłuchania w amerykańskim Kongresie. Twierdził, że był to moment przełomowy, jeśli chodzi o stosunek nas wszystkich do danych osobowych czy regulacji wielkich graczy internetowych.

Pytania do Facebooka

Czy tak jest naprawdę? Nie byłbym jeszcze tego pewien. Półtora miesiąca po przesłuchaniu amerykańska maszyna legislacyjna nie wykonała kolejnego istotnego ruchu. W zeszłym tygodniu kongresmeni przesłuchali Christophera Wyliego, sygnalistę z Cambridge Analytica. Ale przesłuchanie nie przyniosło żadnych nowych rewelacji. I ciągle brak odpowiedzi na kluczowe pytanie: czy mikrotargetowanie z pomocą danych z Facebooka faktycznie wpłynęło na zachowania wyborcze internautów? Jak na razie nie widać, by ktoś umiał – lub chciał – odpowiedzieć.

Czytaj także: Co o Tobie wie serwis Marka Zuckerberga?

Europejskie tournée Zuckerberga

Tymczasem Zuckerberg przyjął zaproszenie Antoniego Tajaniego, prezydenta Parlamentu Europejskiego, i dziś pod wieczór spotka się w Brukseli z europosłami. Jutro Zuckerberg spotka się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Można by mówić o europejskim tournée, gdyby nie to, że odmówił wzięcia udziału w przesłuchaniu w brytyjskim parlamencie.

Spotkanie w europarlamencie, w którym oprócz Zuckerberga i Tajaniego wezmą udział szef komisji LIBE Claude Moraes oraz przedstawiciele wszystkich grup parlamentarnych, miało się początkowo odbyć za zamkniętymi drzwiami. Zapewne dlatego, że Zuckerberg może w Europie spodziewać się ostrzejszej krytyki niż w Stanach. Dotykającej wątków geopolitycznych, które nie pojawiały w sytuacji, gdy kongresmeni przesłuchiwali „swój”, amerykański biznes. Spotkanie ostatecznie będzie publiczne i transmitowane na żywo – na skutek nacisków socjalistów, liberałów i zielonych. To małe, ale ważne zwycięstwo dla mieszkańców Europy, którzy powinni mieć prawo wysłuchać Zuckerberga tak samo jak Amerykanie.

Czytaj także: Jak nie zostać niewolnikiem własnego smartfona?

Spotkania Zuckerberga w kontekście RODO

Spotkanie odbywa się trzy dni przed wejściem w życie rozporządzenia RODO, wprowadzającego dużo mocniejszą ochronę danych osobowych w Europie. Rozporządzenie będzie na pewno najciekawszym wątkiem rozmowy – Zuckerberg deklarował przed Kongresem, że Facebook dobrowolnie będzie wprowadzał rozwiązania podobne w skutkach do zapisów RODO. I to nie tylko w Europie. Jednocześnie firma przesuwa konta użytkowników spoza Europy poza swoje europejskie serwerownie, tak by jak najmniejsza grupa osób podlegała pod zaostrzone regulacje europejskie. Może dzisiaj dowiemy się więcej: do jakiego stopnia europejskie przepisy mogą oddziaływać na amerykańskiego giganta?

Czytaj także: Jak działają algorytmy Facebooka?

Nigdy nie byliśmy w takim miejscu

Czego możemy się spodziewać po dzisiejszym spotkaniu? Kolejnej porcji cytatów, z których komentatorzy polityczni i technologiczni będą wróżyć niczym z fusów. Prawda jednak jest taka, że trudno w tym momencie przewidzieć cokolwiek. Nie istniało jeszcze nigdy nic porównywalnego z Facebookiem, żaden serwis internetowy nie powodował jeszcze tylu pytań regulacyjnych, i to w skali globalnej. Wszyscy razem nie byliśmy jeszcze w tym miejscu.

Na razie warto obserwować różne ruchy – pierwsze zmiany wprowadzane przez samą firmę, dyskusje regulacyjne w Europie czy narastające zainteresowanie „dobrostanem cyfrowym” – jako reakcja na nadmierne uzależnienie wielu z nas od sieci społecznościowych i aplikacji komórkowych. Na nowy „widok z lotu ptaka” przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat. Teraz najważniejsza jest przejrzystość – zarówno debat i podejmowanych decyzji, jak i samych platform internetowych.

Czytaj także: Jak w epoce cyfrowej odzyskać kontrolę nad światem?

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Tata Maty: Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż my myślimy, że są

Z prof. Marcinem Matczakiem o tym, dlaczego nie warto być zbyt posłusznym.

Martyna Bunda
07.09.2021
Reklama