10 naukowych dowodów na to, że warto słuchać muzyki
.
Nickolai Kashirin/Flickr CC by 2.0

.

6. Muzyka doda ci sił

Wielokrotnie sprawdzano wpływ muzyki na szybkość jazdy na rowerze czy biegu. Na przykład prof. Marcelo Bigliassi z Brunel University London przyglądał się biegaczom na 800 metrów. Zgodnie z intuicją ci, którym do uszu dawkowano szybką, rytmiczną muzykę, radzili sobie wyraźnie lepiej od biegających przy muzyce sennej lub w zupełnej ciszy.

Wydaje się, że wszelkim rytmicznym czynnościom sprzyja (równie rytmiczna) muzyka. Zdaniem historyków chociażby kolej w Ameryce nie powstawałaby tak szybko, gdyby pracujący przy nich robotnicy (i niewolnicy) nie śpiewali repetytywnych pieśni.

7. Chroni przed depresją

Uwaga: nie każda muzyka. Sprawie dokładnie przyjrzał się prof. Hans Joachim Trappe z Ruhr-Universität Bochum. Według niego osoby z objawami depresji wyraźnie podnosiła na duchu muzyka klasyczna czy medytacyjna.

Przeciwne działanie odnotowano jednak u tych, którym puszczano muzykę techno czy metal... Czyżby stereotyp depresyjnego nastoletniego metalowca w czerni był prawdziwy?

8. Wzmacnia pamięć

Muzyka wspomaga zarówno przyswajanie wiedzy, jak i jej późniejsze odtwarzanie. Przy czym sam kształt playlisty powinien zależeć od dwóch rzeczy: jaką czynność właśnie podejmujemy oraz czy sami jesteśmy muzykami.

Jeśli nie mamy pojęcia o wykonywaniu muzyki, to podczas nauki powinniśmy sięgnąć po łagodną muzykę, która nastraja nas pozytywnie – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Helsinek. A jeśli przyszedł czas, by z owej wiedzy skorzystać – na przykład czekamy na sprawdzian – wówczas warto sięgnąć po coś „neutralnego”.

Czynni muzycy powinni zastosować odwrotną zasadę: muzyka „neutralna” na czas zakuwania, a „przyjemna” na moment zdawania.

9. Uspokaja pacjentów i działa przeciwbólowo

Zarówno przed zabiegiem, jak i po nim – wywnioskował wspomniany już prof. Hans Joachim Trappe z Ruhr-Universität Bochum.

Zaaplikowanie pacjentowi kilku ukochanych utworów przed czekającą go operacją może skuteczniej zmniejszyć poziom lęku niż niektóre leki. I w ten sposób przygotować do uśpienia i spokojnego przejścia zabiegu. Z kolei po operacji – tu obserwowano osoby przechodzące zabiegi na otwartym sercu – muzyka znacząco pomaga w relaksacji i dochodzeniu do siebie.

Z kolei eksperci z Drexel University w Filadelfii dowiedli, że w przypadku osób walczących z rakiem muzykoterapia skuteczniej ograniczała ich cierpienia niż standardowe terapie. Warunek: to musi być muzyka poważna, medytacyjna albo wybrana przez samych pacjentów.

Jeszcze inne badanie wykazało, że muzyka pomaga dojść do siebie osobom, które przeżyły udar mózgu.

10. Muzyka (naprawdę) zwiększa inteligencję

Na pewno tzw. inteligencję werbalną. Naukowcy z York University namówili na lekcje muzyki grupę dzieci w wieku 4–6 lat i już po jednym miesiącu zaobserwowali, że 90 proc. z nich poczyniło postępy w rozumieniu słów i umiejętności wytłumaczenia ich sensu. Także dorośli, którzy obcują czynnie z muzyką, wykazują lepszą pamięć werbalną.

A co z tzw. efektem Mozarta? Wielokrotnie obalano bezpośrednie przełożenie słuchania muzyki klasycznej na poziom IQ. Ale młodzież biorąca lekcje muzyki rzeczywiście lepiej radzi sobie w szkole i na studiach, nawet jeśli w pewnym momencie przerwie naukę muzyki.

Zdaniem brytyjskich naukowców w dłuższym okresie czynne obcowanie z instrumentem rzeczywiście przekłada się na poziom ilorazu inteligencji. Który instrument szczególnie temu sprzyja? Oto naprawdę dobra wiadomość: nasze własne struny głosowe. 

*

Zobacz także: Muzyka w pracy – pomaga czy przeszkadza?

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną