Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Nawet jedna porcja alkoholu dziennie zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci

Preferuj w Google
Jak podkreślają badacze, znaczenie ma nie tylko ilość, lecz także wzorzec picia. Jak podkreślają badacze, znaczenie ma nie tylko ilość, lecz także wzorzec picia. Shutterstock
Przez lata utrzymywało się przekonanie, że umiarkowane spożycie alkoholu, zwłaszcza czerwonego wina, może działać ochronnie na układ sercowo-naczyniowy. Najnowsze analizy obalają ten pogląd. Kolejny raz.

Ponad 7,2 tys. publikacji naukowych dotyczących przeszło 200 jednostek chorobowych przeanalizował międzynarodowy zespół. Ich raport, opublikowany w „Journal of Studies on Alcohol and Drugs”, porządkuje dowody dotyczące wpływu alkoholu na zdrowie. W efekcie wskazuje, że nawet niewielkie ilości alkoholu wiążą się z większym ryzykiem wystąpienia m.in. nowotworów, chorób serca oraz przedwczesnej śmierci.

Przy spożyciu na poziomie ok. 14 standardowych porcji tygodniowo (co w amerykańskich wytycznych przez lata uznawano za górną granicę dla mężczyzn) niebezpieczeństwo zgonu spowodowanego bezpośrednio spożywaniem alkoholu wynosi ok. 1 do 25. Przy niższym spożyciu – 8–9 porcji tygodniowo – spada ono do ok. 1 do 100, czyli nie znika.

W skrócie

Badacze przyjęli, że jedna standardowa porcja alkoholu to 13,6 g etanolu, czyli w przybliżeniu:
Piwo 5 proc.: ok. 350 ml,
Wino 12 proc.: ok. 150 ml – standardowy kieliszek,
Alkohole 40 proc. (np. wódka): ok. 44 ml.

Jak podkreślają badacze, znaczenie ma nie tylko ilość, lecz także wzorzec picia. Na przykład epizody intensywnego upijania się wyraźnie powodują zwiększoną liczbę urazów oraz epizodów przemocy, ale też ostrych incydentów sercowo-naczyniowych.

Autorzy podkreślają jednocześnie, że przedstawione szacunki mają charakter populacyjny – indywidualne ryzyko zależy także od wielu innych czynników, takich jak styl życia czy uwarunkowania genetyczne. Nie znaleźli przy tym żadnych dowodów na ochronny wpływ alkoholu na zdrowie. Choć w niektórych analizach obserwuje się niewielkie obniżenie ryzyka choroby niedokrwiennej serca przy jego niskich dawkach, efekt ten jest równoważony lub przewyższany przez wzrost prawdopodobieństwa wystąpienia innych schorzeń, zwłaszcza nowotworów.

Badanie pierwotnie miało stanowić jedną z podstaw nowych amerykańskich wytycznych żywieniowych na lata 2025–2030. Jak jednak wskazuje w towarzyszącym edytorialu Robert M. Vincent, były urzędnik federalny zajmujący się polityką alkoholową, jego znaczenie w procesie tworzenia zaleceń zostało ograniczone. Ostateczna wersja wytycznych nie zawiera szczegółowych progów ryzyka, ograniczając się do ogólnego zalecenia, by spożycie alkoholu ograniczać.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałam milionerką. „Polityka” sprawdza coachów i kursy afirmacji. Rynek rozwija się jak złoto

Harmonia finansowa jest sakralna, sprzedaż – święta, a obdarowanie nas majątkiem to marzenie wszechświata. Tak mówi się na rynku afirmacji, manifestacji i medytacji, który w Polsce rozwija się jak złoto.

Joanna Cieśla
29.05.2026
Reklama