Polski program kosmiczny

Twardowski 2.0
Wicepremier Morawiecki, prezentując swój program, zapomniał o polskim przemyśle kosmicznym. Teraz nadrabia to zaniedbanie. Flaga na maszt, kosmos jest nasz?
Tak będzie wyglądała sonda InSight, gdy wyląduje na Marsie i rozłoży swoje słoneczne panele. W jej wyposażeniu znajdzie się przygotowywany przez polską firmę penetrator gruntu.
Patrick H. Corkery/NASA/JPL-Caltech/Lockheed Martin

Tak będzie wyglądała sonda InSight, gdy wyląduje na Marsie i rozłoży swoje słoneczne panele. W jej wyposażeniu znajdzie się przygotowywany przez polską firmę penetrator gruntu.

Spółka Astronika? – strażnik w warszawskim Centrum Astronomicznym PAN musi się chwilę zastanowić. – Prosto do końca, korytarzem w lewo, ostatnie drzwi na prawo. Za drzwiami kilku młodych ludzi siedzących przed komputerami. Widz filmów popularnonaukowych nie tak sobie wyobraża siedzibę spółki zajmującej się technologią kosmiczną.

Tymczasem Astronika to firma w polskiej branży kosmicznej sławna. Uczestniczy w budowie sondy InSight, która poleci na Marsa w ramach programu amerykańskiej agencji kosmicznej NASA „Discovery”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną