Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Hochland – inwestycje, aktywność w branży, społeczna odpowiedzialność

Piotr Knauer, Dyrektor Generalny Hochland Polska Piotr Knauer, Dyrektor Generalny Hochland Polska mat. pr.
Piotr Knauer, Prezes Hochland Polska o nowych wyzwaniach i istotnych wydarzeniach z życia wiodącego producenta serów w Polsce.
Hochlandmat. pr. Hochland

Ostatnie miesiące były dla branży czasem próby. Jak firma Hochland Polska poradziła sobie w tym szczególnym czasie?

To był dla branży okres wyzwań. Hochland zdał egzamin nieprzerwanie spełniając ważną funkcję społeczną jaką jest dostarczanie ludziom żywności. By zapewnić naszym pracownikom bezpieczeństwo, utrzymując przy tym ciągłość produkcji, wprowadziliśmy szereg zmian – na wypadek zakażenia stworzyliśmy zapasowe zespoły pracowników w kluczowych pionach, zapewniliśmy niezbędne wyposażenie osobom pracującym zdalnie. Wiedzieliśmy, że przejdziemy ten kryzys utrzymując wszystkie miejsca pracy i nie redukując płac. Ogromne uznanie należy się wszystkim pracownikom, staramy się być blisko nich i ich rodzin. By wesprzeć zatrudnionych rodziców, których dzieci musiały uczyć się zdalnie, uruchomiliśmy program dofinansowań pod hasłem „Komputer dla Dziecka”, prowadziliśmy też warsztaty online Hochland KIDS AT HOME 2020. Dbamy o komfort psychiczny naszych partnerów, zawsze mogą liczyć na naszą pomoc. Zapewniłem ponad 500 rodzinnych gospodarstw, które zaopatrują nas w mleko, że będziemy skupować nasz kluczowy surowiec bez ograniczeń nawet w przypadku zmniejszenia lub zatrzymania produkcji. Nasze zakłady nie zatrzymały się, a wśród pracowników nie odnotowano żadnych przypadków zarażenia. Nasza strategia pozostaje niezmienna, chociaż zweryfikowaliśmy, jak co roku, nasze priorytety. Więcej uwagi przywiązujemy do kwestii digitalizacji, ochrony środowiska czy dobrostanu zwierząt. Niedawno wykupiliśmy sąsiadujące z naszymi zakładami grunty i nieruchomości należące kiedyś do OSM „Jana”, które chcieliśmy przejąć od lat, choćby dla poprawy bezpieczeństwa przeciwpożarowego i stworzenia zielonych stref ochronnych. Było dla nas sprawą honoru by pomimo braku zobowiązań prawnych, zaoferować wszystkim pracownikom produkcyjnym OSM „Jana” przejście do nas. Zamknęliśmy też starą, opalaną węglem kotłownię. Zmiany poparła społeczność lokalna. Udało nam się też utrzymać jeden z filarów naszej strategii – działalność prospołeczną. Hochland zaangażował się w ogólnopolską zbiórkę Fundacji Siepomaga - przekazaliśmy służbie zdrowia darowiznę i zachęcaliśmy pracowników do indywidualnych wpłat. Wspieraliśmy też konsumentów w izolacji, ucząc jak spędzić czas w domu gotując pyszne, proste dania.

Fabryka firmy Hochland Polska w podpoznańskim Kaźmierzumat. pr.Fabryka firmy Hochland Polska w podpoznańskim Kaźmierzu

Restrykcje związane z pandemią zmieniły zachowania konsumenckie. Czy udało się na nie odpowiedzieć?

Jako jeden z rynkowych liderów znamy trendy i wychodzimy im naprzeciw. Pandemia wzmocniła tendencje prozdrowotne, podkreśliła wagę gotowania w domu i rozsądnych zakupów, uwzględniliśmy to w naszych działaniach edukacyjnych. Marka Almette zaprosiła do akcji #ZOSTAŃ W DOMU z przyjemnością, z kolei marka Hochland zwróciła się w stronę nurtu zero waste akcją #ZOSTAŃ W DOMU i podróżuj kulinarnie. Promowaliśmy gotowanie bez marnowania żywności i kulinarne, rodzinne przygody w domu. Myślę, że post-covidowe zmiany będą głębsze niż mogłoby się obecnie wydawać. Dopiero zaczynamy odczuwać zmiany wywołane przez pandemiczne ograniczenia. Jako jeden z liderów rynku odpowiadamy dynamicznie na nowe potrzeby – poszerzamy asortyment, ulepszamy składy i opakowania. W marcu wprowadziliśmy serki Almette bez laktozy, wprowadzamy też sery kremowe topione zawierające 100% naturalnych składników.

Specjaliści są przekonani, że już wkrótce czeka nas druga fala pandemii. Czy Hochland Polska przygotowuje się do niej?

Hochland zachowa wiele z wypracowanych procedur ograniczających ryzyko zakażenia wśród pracowników. Na szczęście dziś wiemy znacznie więcej o samym wirusie, mamy nowe nawyki higieniczne, a nasze systemy opieki zdrowotnej i zarządzania kryzysowego są lepiej przygotowane. Mamy w sobie dużo optymizmu.

Niedawno został Pan nowym członkiem Zarządu Polskiej Izby Mleka. Hochland jest także członkiem i jednym z założycieli Związku Polskich Przetwórców Mleka. Jakie cele przyświecają Państwu w związku z zaangażowaniem się w prace tych dwóch organizacji?

Uważam członkostwo w zarządzie PIM za zaszczyt i wyraz uznania dla firmy Hochland, która działa w Polsce od 25 lat, zatrudnia 800 polskich pracowników i skupuje mleko od polskich rolników. Jednoczesna przynależność do ZPPM nie jest czymś niespotykanym – organizacje te więcej łączy niż dzieli – razem reprezentują co najmniej 60% polskiego przetwórstwa mleka, mają jeszcze większy udział w eksporcie polskiego nabiału, a organizacji branżowych jest więcej. Producenci i przetwórcy mleka w Polsce mają ogromne znaczenie gospodarcze – zasłużyli na dobrą reprezentację np. w postaci jednej „parasolowej” organizacji jednoczącej wszystkie związki i stowarzyszenia. Byłby to silny i potrzebny doradca dla polityki krajowej i europejskiej. W czasach ogromnych wyzwań cała branża musi współpracować – takie działania miały miejsce i były skuteczne w czasie kwarantanny, warto wykorzystać te nastroje i dążyć do stałej współpracy.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama