Elity ze szkoły Ojca Dyrektora

Rydzynki
Nowocześni w formie, tradycyjni w treści. Adepci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu to ma być nowa elita.
Toruńska WSKSiM uczy obecnie 500 studentów.
Daniel Pach/Forum

Toruńska WSKSiM uczy obecnie 500 studentów.

Ostatni ranking „Perspektyw” umieścił szkołę na 35. miejscu wśród uczelni niepublicznych.
Wojciech Kardas/Agencja Gazeta

Ostatni ranking „Perspektyw” umieścił szkołę na 35. miejscu wśród uczelni niepublicznych.

Facebook

Tekst ukazał się w POLITYCE w marcu 2016 r.

K. student III roku dziennikarstwa specjalizacji radiowo-telewizyjnej, nie może już dłużej słuchać tych histerycznych krzyków środowisk liberalno-lewicowych. To prawda, z tymi 20 mln dotacji z budżetu państwa wyszło dość niefortunnie. Ale przecież o. Tadeusz Rydzyk napisał w „Naszym Dzienniku”, że nie zwracał się do nikogo o takie wsparcie dla uczelni i nie chce dostawać środków kosztem ludzi biednych. Przyznał również, że uczelnia nigdy nie otrzymywała żadnej pomocy od rządzących, pomimo wychowywania młodzieży dla posługi Rzeczpospolitej.

Mimo że dotacja w końcu nie została przyznana, niszczące ataki nie ustały. Parę dni później przyczepiono się do 26 mln zł odszkodowania za zerwanie umowy na dofinansowanie wydobycia wód geotermalnych, które fundacja Lux Veritatis dostała od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, choć to przecież wynik sądowej ugody. A na początku marca znowu – krzyk o 200 tys. dofinansowania z MSZ na projekt fundacji Lux Veritatis „By pamięć o nich trwała”, choć był to przecież otwarty konkurs ministerialny o transparentnych zasadach.

Dla K. to nieprzyzwoite: mówić o pieniądzach, a nie dostrzec potrzeby kształcenia elit. Dla K., mimo młodego wieku (rocznik ’94), jest to priorytet. Między innymi dlatego półtora roku temu, z własnej inicjatywy, razem ze znajomymi z uczelni założył miesięcznik internetowy, który ma zainspirować Polaków do wychodzenia z patriotyczną inicjatywą, dekomunizowania przestrzeni publicznej i dążenia do samodoskonalenia w duchu patriotyzmu i szacunku dla tradycji.

We wstępniaku do numeru poświęconego właśnie sprawie dotacji oraz edukacji K. napisał: „Ponad 70 lat polityki kolonialnej utworzyło w naszym kraju specyficzne elity. Musimy nadrobić pokoleniowy dystans i za starania w tym względzie należy się szacunek dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej i całego środowiska Radia Maryja”.

Etap I: Zbliżenie

Ta myśl wśród nowych elit jest szczególnie mocna: trwa nieustanna kampania zniesławiania ich uczelni. Student B. pragnie więc poinformować, że ich środowisko archiwizuje wszystkie te przypadki. Od czerwca 1997 do lutego 2016 r. naliczono ponad 38 tys. wypowiedzi oczerniających Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe.

W styczniu 2016 r., w ramach walki z oczernianiem, zorganizowali w szkole sympozjum na temat rodzajów manipulacji, z udziałem profesorów oraz dr. Jarosława Kaczyńskiego. Powstały prace naukowe, np. doktorat „Problem dezinformacji medialnej. Studium socjologiczne na przykładzie informacji prasowych dotyczących Radia Maryja”, obroniony na UKSW w Warszawie przez dr. Witolda Pobudzina. Brata słynnego już reportera „Wiadomości” Klaudiusza Pobudzina, też absolwenta szkoły.

Uczelnia wyszła też z inicjatywą, aby w szkołach ponadgimnazjalnych organizować warsztaty pt. „Zrozumieć media”. Wybrani studenci wraz z dziennikarzami objeżdżają Polskę z wykładami, prezentacją sprzętu (m.in. wozu transmisyjnego – tego żadna inna szkoła nie zaoferuje). Nastolatki dowiadują się przy okazji o zagrożeniach medialną manipulacją, która może czaić się nawet w muzyce. Za poprzedniej władzy, w 2015 r., minister edukacji potępiła te warsztaty; edukatorzy seksualni pani minister tak nie przeszkadzali. Na szczęście nie wszystkie szkoły uległy tej presji. Studenci i dziennikarze ostatnio byli np. w Oświęcimiu, gdzie słuchało ich prawie 500 osób.

To głównie dzięki takim spotkaniom przychodzą do szkoły kolejni uczniowie. Wystarczy matura z j. polskiego i j. obcego, a na informatykę – z matematyki i opinia księdza proboszcza.

Etap II: Rozpoznanie

Aktualnie studiuje około 500 osób. Na nowo przybyłych nowoczesny kampus od razu robi wrażenie. Dwa budynki, akademik rozdzielnopłciowy na 400 osób z widokiem na Wisłę, sala fitness, biblioteka z wyposażeniem komputerowym, ogród zimowy, pracownie radiowo-telewizyjne, tablice multimedialne, konsolety, nawet kabina do tłumaczenia symultanicznego – jedna z nielicznych w Toruniu, kaplica. Wszystko dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Ostatni ranking „Perspektyw” umieścił szkołę na 35. miejscu wśród uczelni niepublicznych, ale w kategorii „warunki kształcenia” konkurencji nie ma.

W ofercie kierunków jest: dziennikarstwo, politologia, kulturoznawstwo oraz informatyka. Na liście wykładów: m.in. „Biblia w kulturze” czy „Asocjacje biblijne w literaturze i sztuce”.

Do tego studia podyplomowe: grafika komputerowa, marketing internetowy, polityka ochrony środowiska, rzecznik prasowy. No i kursy doszkalające, np. autoprezentacji i wizażu, podstaw inwestowania, dla pilotów wycieczek. WSKSiM zapewnia wszystkim studentom zakwaterowanie w miejscu odbywania praktyk, nieważne czy to Bruksela, Chicago, Jerozolima czy Urugwaj. Pracy nie zapewnia, ale – co podkreśla biuro karier uczelni – spośród 83 absolwentów, którzy ukończyli uczelnię w 2014 r., tylko jeden był zarejestrowany jako bezrobotny. Ceny są umiarkowane: 1,3 tys. – 2 tys. zł za semestr studiów dziennych, 1,5 tys. – 1,7 tys. zł za podyplomowych, 300–900 zł za kurs. Oczywiście jest możliwość dofinansowania lub rozłożenia na raty.

Studenci są głównie z mniejszych miejscowości, ale trafiają się też warszawiacy, a nawet młodzież z zagranicy (głównie Ukraina). Pierwszy rok to czas wielkiej próby, bardzo szybko okazuje się bowiem, kto przyszedł tu w czystych intencjach i jest otwarty na prawdę, a kto nie. Kto uczestniczy w codziennych mszach świętych, koronkach i nocnych czuwaniach w kaplicy.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną