Społeczeństwo

Domu nie damy

Prawdziwe efekty działania komisji reprywatyzacyjnej

To, że właściciel, który na nieruchomość wyłożył miliony, nie odda jej bez walki, było do przewidzenia. To, że właściciel, który na nieruchomość wyłożył miliony, nie odda jej bez walki, było do przewidzenia. Florian Bolk/Jalag Syndication / EAST NEWS
Zapalają się światła, rusza kamera, po czym ekstatycznym głosem Patryk Jaki mówi o odebraniu kamienicy dotychczasowemu właścicielowi i zwróceniu jej miastu i lokatorom. Ale gdy reflektory gasną, ten miraż znika. Jakie są naprawdę efekty działania komisji reprywatyzacyjnej?
Komisja weryfikacyjna daje tylko złudne nadzieje lokatorom, bo oprócz szumu medialnego, który wytwarza, nie załatwia nic.Adam Chełstowski/Forum Komisja weryfikacyjna daje tylko złudne nadzieje lokatorom, bo oprócz szumu medialnego, który wytwarza, nie załatwia nic.

Słyszeliśmy to już 35 razy. Tyle razy komisja weryfikacyjna ogłaszała decyzję o odebraniu nieruchomości zwróconej na podstawie ciągle obowiązującego dekretu Bieruta z 1945 r., bo wciąż brak ustawy reprywatyzacyjnej, która rozstrzygnęłaby spory o dawną własność, ustalając np. rekompensaty, a nie zwroty w naturze. Ów osławiony dekret liczy 12 punktów, które mieszczą się na dwóch kartkach papieru. Ustalał, że wszystkie grunty warszawskie przechodzą na własność miasta. Można je było wydzierżawić – o ile nie kolidowało to z planami odbudowy Warszawy.

Polityka 40.2018 (3180) z dnia 02.10.2018; Społeczeństwo; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Domu nie damy"

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019