Społeczeństwo

Po co Warszawie Deklaracja LGBT+?

Parada Równości w Warszawie Parada Równości w Warszawie Adam Stępień / Agencja Gazeta
Prezydent stolicy zobowiązał się, że do 2023 r. zorganizuje hostel interwencyjny dla osób LGBT, zgodną ze standardami WHO edukację antydyskryminacyjną w każdej szkole oraz powoła pełnomocnika ds. społeczności LGBT.

Deklaracja na rzecz społeczności lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transseksualnych (LGBT+) to pierwszy taki dokument w polskim samorządzie (Gdańsk w zeszłym roku przyjął szerszy Model na rzecz równego traktowania dotyczący różnych mniejszości zagrożonych wykluczeniem).

Czytaj także: Paweł Dobrowolski o osobach homoseksualnych w stanie kapłańskim

Najważniejsze kwestie dotyczące osób LGBT+ są oczywiście regulowane na poziomie prawa krajowego (choć w Polsce takich regulacji nie ma – brak ustawy o równości małżeńskiej, ustawy penalizującej przestępstwa motywowane uprzedzeniami czy przepisów upraszczających tranzycję osób transpłciowych). Ale to wszystko nie oznacza, że samorządy nie mają wpływu na sytuację osób LGBT+. Mają, i to duży.

Co zawiera Deklaracja LGBT+?

Deklaracja zakłada m.in. budowę hostelu interwencyjnego dla osób wykluczonych przez swoje rodziny. Mają w nim znaleźć schronienie osoby LGBT w trudnej sytuacji życiowej, np. takie, które musiały się wyprowadzić, bo rodzina ich nie akceptuje. Nadal niestety zdarza się – zwłaszcza na wsiach czy w małych miasteczkach – że w momencie ujawnienia swojej orientacji młodzi ludzie są przez rodziców wyrzucani z domów. Próbują przechować się u znajomych, ale najczęściej wsiadają w pociąg i jadą do Warszawy. Lądują na Centralnym bez pieniędzy, znajomości, kontaktów. Gdy trafiają do zwykłej noclegowni dla bezdomnych, są narażeni na przemoc. Szukanie pomocy wiąże się często z koniecznością powiedzenia o swojej orientacji (przymus coming outu) oraz kontaktem z nie zawsze przychylnymi pracownikami i klientami takich placówek.

Hostel dla osób LGBT w Warszawie kilka lat temu prowadziło stowarzyszenie Lambda we współpracy z Fundacją Trans-Fuzja. Miejsce było współfinansowane ze środków norweskich, ale w 2016 r. model finansowania w oparciu o granty instytucjonalne okazał się niewystarczający, aby zapewnić hostelowi stabilne i trwałe funkcjonowanie. Hostel pomógł w sumie 70 osobom. Było to jedyne tego rodzaju miejsce w Europie Wschodniej.

Czytaj także: Kontrowersje wokół hostelu LGBT

Miejska interwencja i pełnomocnik ds. społeczności LGBT+

Pozostałe postulaty deklaracji to m.in. tęczowa pomoc miejska, czyli mechanizm interwencji, dający możliwość szybkiego zgłoszenia i uzyskania wsparcia prawnego i psychologicznego. Dlaczego to ważne? Problem przemocy wobec osób LGBT+ osiągnął w ostatnich latach w Polsce rozmiary kryzysu. Według badań Centrum Badań nad Uprzedzeniami (CBU) z 2016 r. jedna trzecia osób LGBT doświadcza przemocy. Z raportu Kampanii Przeciw Homofobii z 2011 r. wynika, że jedna czwarta środowiska doświadczyła przemocy fizycznej, a aż 95 proc. przemocy werbalnej.

Deklaracja zakłada także wdrożenie Programu „Latarnik” (to przynajmniej jedna osoba z kadry w każdej szkole, która interweniuje i pomaga młodzieży i dzieciom LGBT+ prześladowanym z powodu orientacji lub tożsamości płciowej); edukację antydyskryminacyjną, w każdej szkole zgodną ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia; patronat prezydenta Warszawy nad Paradą Równości; Miejskie Centrum Kulturowo-Społecznościowe LGBT+, które będzie tworzyć bezpieczną przestrzeń do spotkań i samoorganizacji społeczności; powołanie Pełnomocnika lub Pełnomocniczki Prezydenta ds. Społeczności LGBT+.

Horyzontem czasowym realizacji zapisów deklaracji będzie kadencja samorządowa, która kończy się w 2023 r.

Dla organizacji Miłość Nie Wyklucza, która od miesięcy negocjowała z warszawskim ratuszem tekst deklaracji, przyjęty dziś dokument ma ogromne znaczenie. To „pierwszy taki w Polsce i wyraźny w naszej części Europy sygnał, że z punktu widzenia władz jesteśmy tak samo ważną częścią miejsca, w którym żyjemy. Oraz pierwszy w Polsce wchodzący w życie akt polityczny dotyczący tylko i wyłącznie osób LGBT+, który rozpoznaje społeczność LGBT+, odnosi się do nas pozytywnie i wprost oraz przyznaje, że trzeba z nami rozmawiać i pracować właśnie jako dumnymi osobami LGBT+”.

Czytaj także: Różowy kapitalizm: firmom opłaca się angażować w sprawy LGBT

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama