Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Rodzice chcą prezydenckiego weta ws. lex Czarnek. Czy Duda posłucha?

Protest „Chcemy Weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi!” w Warszawie Protest „Chcemy Weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi!” w Warszawie Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Na biurko prezydenta trafiła do podpisu nie tylko kolejna wersja czarnkowego zamachu na niezależność szkół, ale także raport Wolnej Szkoły, z którego jednoznacznie wynika brak poparcia dla propozycji szefa MEiN. Również Agata Duda poinformowała, że jej opinia o lex Czarnek się nie zmieniła.

Wetując 2 marca tego roku poprzednią wersję lex Czarnek, prezydent podkreślał, że „przedstawiona mu do podpisu ustawa w nieprawidłowy sposób kształtuje nadrzędną rolę kuratora względem roli rodziców”. Czy w nowej, turbowersji ustawy szefa MEiN coś się w tym względzie zmieniło? Nie. Dodatkowo lex Czarnek trafiło do Sejmu ponownie, ale tym razem jako projekt poselski, a taka zmiana statusu nie wymaga prowadzenia konsultacji społecznych.

Dlatego członkowie edukacyjnej inicjatywy Wolna Szkoła postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Przy ich wsparciu w placówkach edukacyjnych przez ostatnie tygodnie oddolnie organizowano konsultacje i referenda na temat planowanych zmian, posługując się mechanizmem proponowanym w prezydenckim projekcie „Rodzice decydują”. Z tych działań powstał właśnie raport o rodzicielskich opiniach na temat lex Czarnek, który trafił do Kancelarii Prezydenta. Konsultacje odbyły się 35 szkołach w całej Polsce, w których uczy się 22 018 dzieci.

Rodzice: Lex Czarnek nie wzmacnia naszych praw

Oznacza to, że możliwość zabrania w nich głosu miało nawet 40 tys. rodziców. To naprawdę sporych rozmiarów rodzicielski sondaż.

94 proc. rodziców uważa, że kurator nie powinien mieć możliwości unieważniania zgody rodziców na zajęcia prowadzone w szkole, a 75 proc. – że obecne przepisy regulujące obecność organizacji społecznych w szkołach w wystarczający sposób zabezpieczają prawa rodziców. Z raportu wynika także, że zdecydowana większość (80 proc.) badanych nie zgadza się z zakazem prowadzenia przez organizacje społeczne zajęć w czasie lekcji, a 92 proc. z nich uznaje, że nauczyciele i nauczycielki powinni mieć możliwość zapraszania ekspertów na prowadzone przez siebie zajęcia lekcyjne. Prawie 90 proc. rodziców nie zgadza się z tezą, że lex Czarnek wzmacnia prawa rodziców, a 82 proc. sądzi, że wzmocni się jedynie pozycja kuratorów, od kilku lat politycznych nominatów PiS.

Raport Wolnej Szkoły z 35 szkół został przekazany do Kancelarii Prezydenta. W wielu placówkach rady rodziców nie zdecydowały się uruchamiać czasochłonnej procedury konsultacji. „To samo w sobie może być pewnym sprawdzianem, jak obciążająca dla tego organu, składającego się wszak z ochotników pracujących społecznie, będzie konieczność przeprowadzania konsultacji wśród rodziców – zgodnie z literą znowelizowanego Prawa oświatowego. A konsultacje te będą dotyczyły każdego działania organizacji społecznej w szkole, nawet jeśli działanie to będzie zaplanowane dla grupy uczniów lub jednej wybranej klasy” – uważają inicjatorzy Wolnej Szkoły. I podkreślają, że zależy im także na spotkaniu z Andrzejem Dudą, bo „projekt procedowany jest jako poselski, nie przewiduje konsultacji i wyklucza rodziców z możliwości zaprezentowania naszego stanowiska”.

Takie spotkanie wykluczyła już Agata Duda. „Otrzymałyśmy telefon z sekretariatu pani prezydentowej, że pierwsza dama się z nami nie spotka, bo jej stanowisko w sprawie lex Czarnek się nie zmieniło” – poinformowała posłanka Krystyna Szumilas. Wcześniejsze spotkanie miało miejsce 24 stycznia 2022 r. i wynikało z niego, że Duda jest przeciwna niektórym rozwiązaniom z lex Czarnek oraz że proponowane zapisy mogą jej zdaniem spowodować zamknięcie szkół przed organizacjami pozarządowymi.

Lex Czarnek znów u Dudy

2 grudnia lex Czarnek trafiło na prezydenckie biurko już drugi raz. Przypomnijmy: nowe regulacje przewidują wzmocnienie kontroli kuratorów (ministerialnych nominatów) nad szkołami i placówkami oświatowymi. Organizacje pozarządowe nie będą mogły prowadzić zajęć na terenie szkół bez każdorazowej kuratorskiej zgody – wydawanej w toku wielotygodniowej procedury, w której skomplikowaną rolę do odegrania mają też rady rodziców. Jednak to decyzja kuratora o tym, co odpowiednie dla dzieci, a co nie, będzie nad rodzicielskim głosem nadrzędna.

Zawiłej ścieżki dostępu do szkół nie będą musiały przechodzić organizacje harcerskie oraz wykonujące tzw. zadania zlecone przez administrację rządową. Co to oznacza – wiadomo. W szkołach prowadzone będą warsztaty różnorakich stowarzyszeń patriotycznych, które z lubością wspiera i dofinansowuje MEiN. W razie kryzysu, konfliktu czy jakiejkolwiek sytuacji trudnej nie będzie można natomiast wesprzeć dzieci poprzez warsztaty psychologiczne czy antydyskryminacyjne (tzn. teoretycznie będzie można – ale z trzymiesięcznym opóźnieniem).

Ponadto nowa edycja lex Czarnek jest „wzbogacona” w stosunku do poprzedniej o przepisy radykalnie ograniczające edukację domową. Przewidują one m.in., że uczniowie będą mogli przejść na taki tryb nauki tylko do 21 września (choć jako żywo problemy i sytuacje życiowe, które skłaniają rodziny do takich rozwiązań, po 21 września nie przestaną się wydarzać). Według regulacji także obowiązkowe w ED coroczne egzaminy z poszczególnych przedmiotów będą mogły się odbywać wyłącznie w formule stacjonarnej. Dziś wielu uczniów, np. w spektrum autyzmu, chętnie zdaje je online, unikając obciążających podróży.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Jaki sens szycia? Mamy w Polsce mistrzów, uczniów brak

Krawiectwo miarowe odradza się powoli, bo i powoli rośnie społeczna chęć podkreślenia ubiorem statusu, aspiracji oraz zwykłej satysfakcji z własnego wyglądu. Coraz mniejsze grono mistrzów ma pełne ręce roboty, a następców nie widać.

Marcin Piątek
05.02.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną