Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Sport

Nieoficjalnie: Hiszpan Francisco Roig nowym trenerem Igi Świątek

Iga Świątek Iga Świątek Mutua Madrid Open / Facebook
Nowym szkoleniowcem najlepszej polskiej tenisistki ma zostać Francisco Roig, który latami wspierał w karierze Rafaela Nadala.

Takie informacje przekazał dziś francuski dziennik „L’Équipe”. Iga Świątek niczego jeszcze oficjalnie nie ogłosiła.

Nazwisko Hiszpana krążyło w przestrzeni publicznej, odkąd Polka zakończyła współpracę z Belgiem Wimem Fissettem. Było wiadomo, że trener jest poszukiwany pilnie – sezon trwa, wakatów mało, przed Igą ważne turnieje na jej ulubionej ceglastej nawierzchni: Stuttgart, Madryt, Rzym, Paryż.

Świątek postawi na Roiga?

Polka ma sporo do udowodnienia, przede wszystkim chyba sobie. W wywiadzie dla Sport.pl, który ukazał się dzisiaj, przyznała, że do nowych rozgrywek podchodzi z dużą ekscytacją. Bo łatwo ostatnio nie było. Porażka w Miami przyspieszyła decyzje, które dojrzewały w niej od jakiegoś czasu. „Wiem, co chcę zrobić i jak chcę pracować nad swoim tenisem – mówi w wywiadzie. – Fakt, ostatni czas nie był łatwy – nikt nie lubi przegrywać, a takie porażki jak z Magdą [Linette] są bolesne. Ale, szczerze mówiąc, bardziej bym się przestraszyła, gdybym nic nie czuła po przegranej z Magdą. A ja poczułam dużą motywację, bardzo chciałam wrócić na kort i pracować nad sobą”.

Francisco Roig zasłynął przede wszystkim jako współtwórca sukcesów Rafaela Nadala, jednego z najwybitniejszych tenisistów w historii. Ostatnio Roig prowadził Brytyjkę Emmę Raducanu i Włocha Matteo Berrettiniego, ale nie odnieśli wspólnie większych sukcesów. Choć trzeba dodać, że Berrettiniego Hiszpan wziął pod skrzydła razem z kontuzją. Kolejnym jego podopiecznym został dopiero co Francuz Giovanni Mpetshi Perricard, ale jeśli spłynęła propozycja z polskiego sztabu, to zapewne została przyjęta bez większych wątpliwości.

Rafael Nadal wypowiada się o Roigu wyłącznie pozytywnie. 58-letni Hiszpan nie był jego głównym szkoleniowcem, ale ważną i stałą częścią sztabu. „Kiedy podjęliśmy współpracę, byłem jeszcze dzieckiem i razem z wujkiem Tonim [Toni Nadal, trener] dopiero zaczynaliśmy grać w tenisa – mówił Rafa po rozstaniu z Roigiem. – Francis to świetny trener, doskonale zna się na tenisie i bardzo mi pomógł stawać się coraz lepszym. Mam dla niego wyłącznie słowa wdzięczności”. Pracowali razem 17 lat, rozstali się w przyjaźni, gdy Nadal rozgrywał ostatnie turnieje w karierze, a Roig miał na horyzoncie nowe „projekty trenerskie”.

Roig się dostosuje

Krążyły pogłoski, że kandydaturę Roiga forsował właśnie Nadal. Nie bez powodu do turnieju w Stuttgarcie (rusza 15 kwietnia) Polka ma się przygotowywać w słynnej akademii hiszpańskiego tenisisty na Majorce. „Pomoc od kogoś tak doświadczonego – właściwie najlepszego, GOAT [The Greatest of All Time] – to oczywiście wspaniała możliwość i skorzystam z niej, jeśli tylko będę mogła – mówi Iga w wywiadzie dla Sport.pl – Rafa jest bardzo otwarty. Jest świetnym człowiekiem. Sam fakt, że mam jego numer i mogę się z nim skontaktować, to dla mnie wielki zaszczyt. Ale szczerze mówiąc, to, czy mi pomagał [w wyborze trenera], czy nie, chciałabym zachować między nami, bo on jest częścią tej historii. Nie chciałabym stawiać go w niezręcznej pozycji”.

„Roig ma więcej niż wystarczające doświadczenie – ocenił Albert Briva z hiszpańskiego magazynu „Sport” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. – Pracował w zespołach na wysokim poziomie, w tym u boku Rafaela Nadala i jego wieloletniego otoczenia, co wymaga ścisłej współpracy i jasno określonych ról. Wiemy, jak ważna dla Świątek jest Daria Abramowicz, ale uważam, że Roig potrafi dostosować się do tej struktury. Rozumie znaczenie mentalnej strony gry i wydaje się, że potrafi dobrze zintegrować się z zespołem, w którym wsparcie psychologiczne odgrywa kluczową rolę”.

Sama Iga w wywiadzie podkreśliła, że chce odzyskać pewność siebie i znów „być jak ściana” dla rywalek. Wrócić do podstaw – solidnej gry – a z czasem urozmaicić swój tenis. „Idealny trener powinien mieć bardzo dobre umiejętności. Oko do gry – wyjaśnia Iga. – Wyczucie tego, czego potrzebuje zawodnik – w krótkiej i długiej perspektywie. Musi umieć podejmować właściwe decyzje: kiedy wprowadzać nowe zagrania, nowe ćwiczenia, kiedy zaczynać zmiany w grze, a kiedy budować grę na mocnych stronach swojej zawodniczki. Pod względem osobowości powinien być wyrozumiały i mieć dobre umiejętności komunikacyjne, bo powinien być liderem zespołu. Musi połączyć pracę wszystkich osób i sprawić, żeby wszystko ze sobą współgrało”.

Polka na pewno jest głodna zwycięstw i potrzebuje resetu. Dziś zajmuje czwarte miejsce w rankingu WTA, prześcignęła ją w Miami Amerykanka Coco Gauff, ale dystans między nimi nie jest duży. Jeśli gdzieś Iga ma się odbudować, to właśnie na mączce.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Wet za wet. Wojna z Iranem zaczyna być droga. Ajatollahowie wcale jej nie przegrywają

Amerykanie szykują się do lądowej inwazji w pobliżu cieśniny Ormuz, Izraelczycy – w Libanie, Iran strzela na 4 tys. km, a wojna trwa już prawie miesiąc.

Łukasz Wójcik
24.03.2026
Reklama