Kontrole celne na duńskich granicach

Dania czuwa
Oficjalnie chodzi o walkę z przestępczością. Ale są obawy, że chodzi o imigrantów.

Niby nie ma się o co pieklić. Danii, jak każdemu innemu państwu UE, wolno mieć swoją politykę kontroli granic. Duński parlament właśnie zaakceptował rządowy plan zwiększenia liczby celników. Wszystko jest lege artis. Kontrole mają być wyrywkowe. Mają dotyczyć przede wszystkim tirów.

A jednak decyzje duńskie nie wszyscy w Europie przyjmują jako oczywistość.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną