MAK odpowiedział na polski raport

Między katastrofą i polityką
Można wytykać MAK-owi uchybienia, ale nie ma sensu nakręcać pretensji do całej Rosji.

Rosyjscy członkowie międzypaństwowego komitetu MAK komentowali we wtorek w Moskwie polski raport o przyczynach katastrofy smoleńskiej. Uznali, że raport ten w niczym nie zmienia ich wcześniejszych oficjalnych ustaleń. Polskie zastrzeżenia też były im znane dawniej: zostały w niewielkiej części uwzględnione, a inne – po prostu dołączone do oficjalnego raportu jako swego rodzaju zdanie odrębne. Co do głównych przyczyn katastrofy rosyjskie i polskie analizy niespecjalnie się różnią: samolot zszedł poniżej dopuszczalnej wysokości we mgle i nie zareagował na automatyczne sygnały ostrzegawcze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną