Watykan zmienia szefa

Sede vacante
Dosyć. Benedykt XVI przestanie być papieżem z końcem lutego. To rewolucja.
Benedykt XVI przestanie być papieżem 28 lutego 2013 r. o godzinie 20.00.
Rafał Guz / FOTORZEPA/Forum

Benedykt XVI przestanie być papieżem 28 lutego 2013 r. o godzinie 20.00.

Christoph Schoenborn z Austrii.
Roland Schlager/EPA/PAP

Christoph Schoenborn z Austrii.

Reinhard Marx z Niemiec.
David Ebener/EPA/PAP

Reinhard Marx z Niemiec.

Peter Turkson z Ghany.
Frank Rumpenhorst/DPA/PAP

Peter Turkson z Ghany.

Odbywał się konsystorz, gdy Benedykt XVI odczytał obecnym kardynałom i biskupom oświadczenie po łacinie: „Najdrożsi Bracia, wezwałem was (…) nie tylko z powodu trzech kanonizacji, ale także aby zakomunikować wam decyzję o wielkiej wadze dla życia Kościoła. Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową”.

Szczęściem przysłuchująca się konsystorzowi dziennikarka włoskiej agencji ANSA znała łacinę. W ten sposób sensacyjna informacja niemal natychmiast – o godzinie 11.45 – poszła w świat. Zaskoczeni byli kardynałowie. Dziekan kolegium, były sekretarz stanu kard. Angelo Sodano, był zdumiony i poruszony, gdy w chwilę później dziękował Benedyktowi XVI za posługę. Najważniejsze włoskie media przerwały programy, by zająć się sensacyjną informacją. Ze studiów telewizyjnych przegoniono modelki i kucharzy, a zaproszono watykanistów i duchownych.

O niczym nie wiedział również watykański rzecznik ks. Federico Lombardi. Zwołana przez niego ad hoc konferencja prasowa, pomijając kilka zasadniczych informacji, ograniczyła się praktycznie do spekulacji. Zszokowani Włosi przyjęli decyzję Benedykta XVI z aprobatą, choć i ze smutkiem. Pewna kobieta pytana przez telewizje na pl. św. Piotra stwierdziła: – To jest taki nieśmiały, skromny, dobry człowiek. Dopiero teraz, gdy zrezygnował, zdajemy sobie sprawę, jak go przez te osiem lat zdążyliśmy polubić. Przecież nazywaliśmy go przedtem pancernym kardynałem.

Poruszony prezydent Włoch Giorgio Napolitano przypomniał, że jeszcze w sobotę rozmawiał z Benedyktem XVI po uroczystym koncercie z okazji rocznicy podpisania Paktów Laterańskich (1926 r.), regulujących stosunki między Watykanem a państwem włoskim. Papież skarżył mu się na opuszczające go siły i wyczerpujące obowiązki, ale nie wspomniał o planowanej rezygnacji. Napolitano powiedział, że papież podjął odważną i pełną godności decyzję.

Watykanista Ignazio Ingrao przekonuje, że decyzja Benedykta, aby opuścić papieski tron, musiała być bardzo trudna i wymagała tyle odwagi co od Jana Pawła II kontynuowanie misji aż do śmierci, mimo postępującej i wyniszczającej choroby. Z drugiej strony włoskie media cytowały wypowiedź kard. Stanisława Dziwisza, który powiedział, że „nie schodzi się z krzyża”, co nie zostało w Italii najlepiej przyjęte. Były też nieliczne komentarze sugerujące, że Benedykt XVI ugiął się pod brzemieniem narastających problemów Kościoła. Pojawiły się już domysły, że skoro 85-letni Benedykt XVI podał się do dymisji, z jego zdrowiem musi być naprawdę nie najlepiej. Jak powiedział włoskim mediom Georg Ratzinger, jego brat, ma trudności z poruszaniem się. Krążą informacje, że papież ma zaburzenia rytmu serca, na dodatek cierpi na reumatyczne bóle stawów, ale odmawia przyjmowania leków przeciwzakrzepowych.

Abdykacja papieża

Benedykt XVI przestanie być papieżem 28 lutego 2013 r. o godzinie 20.00. Do tej pory jednak, jak zapewnił watykański rzecznik, pełnić będzie wszystkie swoje obowiązki. Będzie się spotykał z wiernymi na audiencjach generalnych i niedzielnych południowych modlitwach.

Potem rozpocznie się interregnum, sede vacante (pusty tron). Wtedy władzę w Watykanie przejmie kamerling (dosłownie podskarbi), którym od 2007 r. jest obecny sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone. I dopiero wówczas podjęta zostanie decyzja o zwołaniu konklawe.

Ks. Lombardi jest przekonany, że wybór nowej głowy Kościoła katolickiego nastąpi przed Wielkanocą. Tym bardziej że tym razem nie trzeba obchodzić żałoby po zmarłym papieżu. W tym czasie Benedykt XVI wyjedzie do letniej papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo, gdzie będzie przebywał do zakończenia konklawe. Joseph Ratzinger nie weźmie w nim udziału, bo przekroczył już obowiązujący kardynałów elektorów limit wiekowy 80 lat. Po wyborze nowego papieża zamieszka w Watykanie w klasztorze karmelitanek klauzurowych.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną