Recenzja książki: Roberto Bolano, "2666"

Piąty wymiar powieści
Oś fabuły tworzy poszukiwanie zaginionego niemieckiego pisarza o pseudonimie Benno von Archimboldi, którego tropi czwórka krytyków jego dzieł.
materiały prasowe

Roberto Bolano, 2666, tłum. Katarzyna Okrasko i Jan W. Rajter, Muza, Warszawa 2012, s. 1006

Wszystkie dzieła, które nie są arcydziełami, są mięsem armatnim” – twierdzi jedna z postaci tej powieści. Roberto Bolańo podjął to wyzwanie, szalone, dzikie, z góry skazane na niedoskonałość. I wyszła rzecz trudna do ogarnięcia, ale i zapierająca dech w piersiach. Otoczone legendą „2666” ukazało się w 2004 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną