rolnictwo
-
Archiwum Polityki
Świński interes
O to, żeby chłopom było lepiej, walczy kilka partii i związków rolniczych. Przy okazji czołowi przedstawiciele ludu załatwiają własne interesy. Czasem jednak działacze się pokłócą i zaczynają mówić. Właśnie trwa licytacja, kto ma więcej za uszami: były prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych (KZRKiOR), a teraz szef sztabu wyborczego Andrzeja Leppera z Samoobrony, Janusz Maksymiuk czy też obecny prezes kółek – Władysław Serafin, kandydujący do Sejmu z listy PSL. Działaczka Koła Gospodyń Wiejskich pisze: „boję się, że Serafin, który rządzi związkiem jak własnym folwarkiem, będzie gwoździem do trumny kółek, a przecież kółka to nie Serafin. (...) Jak dojdą do publicznej wiadomości wszystkie przekręty, w których elita związku brała i bierze udział, to PSL będzie łyso”.
18.08.2001 -
Archiwum Polityki
Witaj towarzyszu talonie!
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Hektary na jutro
Ziemia w Polsce jest tańsza niż barszcz. Są regiony, w których metr kwadratowy ornego gruntu można kupić już za pół dolara. To kusi nie tylko Niemców, mających do Warmii czy Śląska szczególne sentymenty, Holendrów, zmęczonych chemią i ciasnotą we własnym kraju, ale także coraz więcej bogatych Polaków. Ostatnio posiadaczem kilku tysięcy hektarów na Żuławach stał się Ryszard Krauze, szef Prokomu. Gruntu szuka też jeden z byłych rzeczników rządu.
2.12.2000 -
Archiwum Polityki
Trzydzieści lotów do Brukseli
Jerzy Plewa. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i rozwoju wsi
7.10.2000 -
Archiwum Polityki
Trefny rok 5761
Pan Bóg ma nowe zmartwienie: izraelscy rolnicy nie przestrzegają jego zaleceń. Nie mają zamiaru dać ziemi odpoczywać co siódmy rok. Straty z tym związane sięgałyby pół miliarda dolarów. A kto by zarobił? Oczywiście grupa ortodoksyjnych rabinów, która usiłuje zmonopolizować import jarzyn i owoców podczas zbliżającego się 5761 roku.
7.10.2000 -
Archiwum Polityki
Chłop na Vacie
Wprowadzony 4 września trzyprocentowy VAT na produkty rolnicze ma zwiększyć ilość pieniędzy w kieszeniach producentów żywności. Jednak przeciągające się spory polityków sprawiły, że na przygotowanie się do tej skomplikowanej operacji rolnicy mieli bardzo mało czasu. O nowym podatku nie wiedzą więc prawie nic. Nawet tego, że jeśli nie chcą, nie muszą być nim objęci. Nie muszą bowiem swego towaru sprzedawać do supermarketu, ale na bazarze.
23.09.2000 -
Archiwum Polityki
Słowa z Jasnej Góry
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Płacz na daczy
Zwykle bywa tak: najpierw nieznani sprawcy włamują się do domku letniskowego albo nawet do kilku domków naraz. Następnie przyjeżdża komisja dochodzeniowa z powiatowej policji. Odjeżdżając komisja nie kryje, że z powodu braku jasnych tropów sprawcy raczej pozostaną nieznani. Właściciel letniska podejrzewa o włamanie ludność z pobliskiej wsi i montuje drzwi z blachy. Przy następnej bytności znajduje drzwi rozprute, a w daczy ślady pobytu obcych. Przyjeżdża komisja dochodzeniowa z powiatu i nie kryje, że z powodu braku jasnych tropów...
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Chleba naszego wyborczego
Wakacje zwykle były okresem oddechu od wyścigu cen – w lipcu i sierpniu notowaliśmy deflację, czyli ich spadek, który następował dzięki taniejącej żywności. W tym roku jest odwrotnie – ceny w lipcu poszły w górę o pół procenta, na co wpłynęła czerwcowa panika na rynku zbóż. Mogło być jeszcze gorzej, gdyby sytuacji nie zamortyzowała fala obniżek cen paliw. Co będzie dalej?
12.08.2000 -
Archiwum Polityki
Hardo na kolanach
Polscy i unijni negocjatorzy zasiedli w Luksemburgu do ostatniego i najtrudniejszego tematu negocjacji – rozmów o rolnictwie. Co czwarty Polak mieszka na wsi, co ósmy jest rolnikiem, co piętnasty żyje wyłącznie z tego, co wyhoduje i sprzeda, ale po przyjęciu do Unii ostanie się może co trzydziesty. Zrozumiała jest więc ostrożność naszego rządu, który i tak ma na głowie dwa miliony bezrobotnych, ale i tamtej strony: gdyby nas przyjąć dziś, co drugi rolnik w Unii byłby Polakiem i wydrenowalibyśmy unijne fundusze do dna. Czy więc polscy rolnicy są ofiarami procesu integracji, czy raczej beneficjentami? Warto posłuchać, co oni sami mają do powiedzenia.
12.08.2000