Po co dziś są nam święta?

Święta nasze nieświęte
O tym, do czego ludziom wciąż są potrzebne święta i tradycje, mówi Józef Baniak.
Z punktu widzenia kulturowego, teatru religijnego czy obyczajowości są to właściwie święta rodzinne, przeżywane w duchu świeckim, z niewielką domieszką sacrum.
Daniel Bolloff/PantherMedia

Z punktu widzenia kulturowego, teatru religijnego czy obyczajowości są to właściwie święta rodzinne, przeżywane w duchu świeckim, z niewielką domieszką sacrum.

Joanna Podgórska: – Czy współczesny człowiek potrafi jeszcze odczuć sakralny wymiar świąt religijnych?
Józef Baniak: – Chyba już nie. Nawet święta w Polsce, święta Bożego Narodzenia nazywane są świętami zimowymi. Coraz częściej spotykamy się w badaniach z takim określeniem. To oznaczałoby, że wątek sakralny staje się mało znaczący w przekonaniach i praktyce życiowej. Od dłuższego czasu święta te mają wymiar rodzinny, o charakterze świeckim. Ludzie chętnie idą na pasterkę, ale to wcale nie oznacza, że idą tam z powodów religijnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną