W II RP też była „dobra zmiana” – czystki w urzędach, stołki dla swoich
Rewolucja moralna ma to do siebie, że zaczyna się od wzniosłych idei, a kończy na synekurach. Tak jest teraz, tak było też przed wojną.
Józef Piłsudski
Biblioteka Narodowa w Warszawie

Józef Piłsudski

„Krzyczeli, żeśmy stumanieni, / Nie wierząc nam, że chcieć – to móc. / Leliśmy krew osamotnieni, / A z nami był nasz drogi wódz!” – zapisał tuż po odzyskaniu niepodległości oficer legionów Tadeusz Biernacki. O ile jego pierwsza zwrotka stanowiła rozliczenie z przeszłością i społeczeństwem, które tak rozczarowało autora, to następna zabrzmiała groźnie: „Inaczej się dziś zapatrują / I trafić chcą do naszych dusz, / I mówią, że nas już szanują, / Lecz właśnie czas odwetu już!

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną