Mariusz Janicki poleca nowy numer POLITYKI
Jak PiS poczyna sobie ze służbami specjalnymi, jakie ma plany, kto ma teraz w służbach najsilniejszą polityczną pozycję, jakie grają tam ambicje i emocje?
Okładka nowego wydania POLITYKI
Polityka

Okładka nowego wydania POLITYKI

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego
Michał Mutor/Polityka

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego

Każda władza korzysta ze służb specjalnych państwa, ale władza autorytarna przywiązuje do takich służb – nomen omen – specjalną uwagę. Bez materiałów operacyjnych, podsłuchów, inwigilacji na nic zda się nawet przejęcie prokuratury i sądów. Służby specjalne mają odgrywać bardzo ważną rolę w specyficznym i opisywanym już także w naszym tygodniku „ciągu technologicznym” władzy PiS, stosowanym przed dziesięciu laty i teraz, a polegającym na skoordynowanej politycznej akcji.

Kolejność jest taka: najpierw ostrzał medialny, potem wkraczają służby i dostarczają materiałów, wtedy rusza prokuratura, a na koniec sądy – dotąd było to najsłabsze ogniwo, ale to ma się zmienić za sprawą „reform sądownictwa”.

W najnowszej POLITYCE o służbach specjalnych za obecnej władzy pisze nasz redakcyjny ekspert Piotr Pytlakowski – jak sobie PiS z nimi poczyna, jakie ma plany, kto ma teraz w służbach najsilniejszą polityczną pozycję, jakie grają tam ambicje i emocje? Także o tym, ile jest tych służb, jak są liczne, ile się w nich zarabia, co robią oraz jak, zdaniem ekspertów, powinna wyglądać wzorcowa ich struktura i organizacja. To wszystko w tekście z naszego cyklu „Co po PiS”.

Co ponadto w najnowszej POLITYCE? Adam Krzemiński pisze o pogorszeniu relacji polsko-niemieckich. Wojciech Szacki przedstawia główne wątki nowego sezonu politycznego, który właśnie rusza. Rafał Kalukin analizuje stan prawicowych umysłów w kwestii pojmowania idei suwerenności. Marcin Kołodziejczyk opisuje podzielone obchody Sierpnia’80, a Ewa Siedlecka zastanawia się, co władza PiS zamierza zrobić z internetem.

I jeszcze w numerze: o praktycznych skutkach tak zwanej reformy oświaty, o dziwnej aplikacji na telefon, która pozwala przechodzić wirtualną ciążę, o pracy więźniów, o majstrowaniu przy liście obowiązkowych lektur oraz o dziejach higieny na polskiej wsi.

Zachęcam Państwa do przeczytania także pozostałych tekstów z najnowszej POLITYKI, dajemy bogatą i różnorodną ofertę.

Życzę miłej i inspirującej lektury!

Mariusz Janicki
Zastępca redaktora naczelnego

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną