Najważniejsze wydarzenia w Polsce w 2017 roku
Politycznie to był bardzo gorący rok i konsekwencje tych zdarzeń będziemy odczuwać jeszcze długo.

Liderzy starzy i nowi

Adam Chełstowski/Forum

Jarosław Kaczyński 25-01-2017

Ten rok dla kilku politycznych liderów kończy się lepiej, niż zaczynał, a dla niektórych wręcz odwrotnie. Mamy nowego premiera Mateusza Morawieckiego, który zamienił się miejscami z Beatą Szydło (została wicepremierem). Ojciec nowego premiera Kornel Morawiecki twierdzi, że „Kaczyński mógłby być premierem, ale syn jest młodszy, ma większe rozeznanie w gospodarce i poparcie ogólnospołeczne w sensie takim, że nie dzieli Polaków”. Można z tym dyskutować, ale tak czy inaczej to prezes PiS trzyma partię i rząd w garści. Do rangi symbolu urosła fotografia zrobiona w Filharmonii Narodowej podczas gali wręczenia prezesowi PiS tytułu Człowieka Wolności tygodnika „wSieci”. Oklaskiwać swojego lidera przestali za to w Nowoczesnej. W demokratycznych partyjnych wyborach wybrali na szefową partii Katarzynę Lubnauer. Ryszard Petru otworzył przed nią drzwi do wielkiej polityki. Była lojalna, pracowita, ale w końcu postanowiła wyjść z jego cienia. W PO chcą z kolei odstawić Hannę Gronkiewicz-Waltz. Uznano, że nie poradziła sobie tak jak powinna z reprywatyzacją w Warszawie i jest obciążeniem dla partii. PO stawia teraz na Rafała Trzaskowskiego, którego prasa prawicowa już okrzyknęła kontynuatorem HGW.

Od maja możliwości kontynuowania swojej pracy został pozbawiony Mateusz Kijowski. A to z powodu sześciu faktur, które wystawił organizacji, a o których podobno nikt nie wiedział. KOD to miał kiedyś być wielki ruch społeczny. Mówiło się nawet o nowej Solidarności. Następca Kijowskiego Krzysztof Łoziński (z zacną biografią) nie palił się wcale do objęcia przywództwa. Nie obiecywał cudów i, patrząc na odrętwiały KOD, te rzeczywiście się nie zadziały. Mocno w polskiej polityce, choć już od dawna jest w Brukseli, trzyma się szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Beata Szydło, cytując PiS, „poniosła wielkie zwycięstwo” (1:27), jako jedyna głosując – na życzenie prezesa Kaczyńskiego – przeciwko reelekcji Tuska. Spór Kaczyński–Tusk nabrał już międzynarodowego wymiaru. Pokazał, że istnieją dwie odmienne Polski, że PiS reprezentuje tylko część polskiego społeczeństwa. Tym głosowaniem Tusk został przez Kaczyńskiego wykreowany na przyszłego lidera polskiej opozycji i kandydata w wyborach prezydenckich 2020 r. Donald Tusk tymczasem coraz chętniej i głośniej zaczyna wypowiadać się w sprawach polskich. I stawia fundamentalne pytania o bezpieczeństwo i przyszłość swojego kraju, na które PiS odpowiada tylko obelgami pod jego adresem.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj