Kraj

Ośmiu ministrów PiS startuje w eurowyborach

Wybory europejskie odbędą się 23–26 maja 2019 r. Wybory europejskie odbędą się 23–26 maja 2019 r. Diliff / Wikipedia
We wtorek Komitet Polityczny PiS zdecydował o czołówkach list w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Największą niespodzianką jest start Joachima Brudzińskiego, szefa MSWiA.

Minister Joachim Brudziński wystartuje z pierwszego miejsca w okręgu zachodniopomorskim, wicepremier Beata Szydło – w małopolsko-świętokrzyskim, europoseł Jacek Saryusz-Wolski – w Warszawie, a wicemarszałek Senatu Adam Bielan – na Mazowszu.

Jak dowiadujemy się od osób uczestniczących w naradzie przy Nowogrodzkiej, Joachim Brudziński, pierwszy wiceprezes PiS, najbardziej zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego, startuje, aby wzmocnić listę wyborczą: – Wystawiamy go, bo zależy nam na mocnej liście. Jest bardzo prawdopodobne, że za kilka miesięcy, jesienią, na kolejne wybory Joachim wróci do Polski. W PiS bardzo dużą wagę przywiązuje się do wyniku eurowyborów, bo w partii panuje przekonanie, że będą one miały decydujący wpływ na wybory parlamentarne w kraju. Dopytujemy naszego rozmówcę, kto na te kilka miesięcy (od maja do jesieni) zastąpi Brudzińskiego w MSWiA. – Prawdopodobnie Jarosław Zieliński, jego dotychczasowy zastępca – słyszymy.

Czytaj także: Jak będzie wyglądał europarlament po wyborach? Są pierwsze sondaże

Ministrowie PiS do europarlamentu

Nie chodzi tylko o wzmocnienie list, ale też o przewietrzenie gabinetów rządowych. W eurowyborach wystartuje aż osiem osób pełniących dziś funkcje ministerialne. – Potrzebujemy nowego otwarcia. Do wyborów parlamentarnych, czyli dla nas najważniejszych, zostało kilka miesięcy, więc trzeba odesłać niektórych, np. Annę Zalewską, a przydałby się też nowy rzecznik rządu – mówi osoba z PiS. Joanna Kopcińska, rzeczniczka Morawieckiego, też startuje w eurowyborach. Przyszła do kancelarii razem z Markiem Suskim, ale premier uważa, że potrzebuje na swojego rzecznika kogoś, kto będzie dla niego większym politycznym wsparciem.

PiS, wystawiając w Warszawie z pierwszego miejsca Jacka Saryusza-Wolskiego, byłego europosła PO z Łodzi, chce zneutralizować przekaz opozycji o polexicie. Bo choć to on podjął się na życzenie PiS kandydowania przeciwko Donaldowi Tuskowi na szefa Rady Europejskiej, to jest postrzegany jako euroentuzjasta. Był zresztą pełnomocnikiem rządu ds. integracji.

Czytaj także: Znamy termin eurowyborów. Dlaczego to ważne?

Kto i gdzie startuje?

Były szef MSZ Witold Waszczykowski jest jedynką PiS w Łodzi, posłanka PiS Elżbieta Kruk w województwie lubelskim, europoseł Karol Karski kandyduje w okręgu z województw podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego, europoseł Tomasz Poręba startuje na Podkarpaciu, wiceszef Parlamentu Europejskiego Zdzisław Krasnodębski w Wielkopolsce, minister edukacji Anna Zalewska w okręgu Dolny Śląsk, europosłanka Anna Fotyga na Pomorzu, europoseł Kosma Złotowski w woj. kujawsko-pomorskim, a europosłanka Jadwiga Wiśniewska na Śląsku.

Beata Mazurek będzie „dwójką” w wyborach z lubelskiego, wiceminister kultury Jarosław Sellin z Pomorza, były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel z podlaskiego i warmińsko-mazurskiego, a minister Beata Kempa – z dolnośląskiego i Opola.

Czytaj także: Na eurowybory koalicja wokół Platformy

Poseł Tomasz Latos będzie „dwójką” w Kujawsko-Pomorskiem, europoseł Ryszard Czarnecki wystartuje z Warszawy, wicemarszałek Senatu Maria Koc z Mazowsza, rzeczniczka rządu minister Joanna Kopcińska z Łodzi, wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska (odeszła z PSL do PiS) z Wielkopolski, poseł Bogdan Rzońca z woj. podkarpackiego, europoseł Ryszard Legutko z okręgu Małopolska-Świętokrzyskie, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ze Śląska, europoseł Czesław Hoc z okręgu Zachodniopomorskie-Lubuskie.

Poręba szefem kampanii

Szefem kampanii do europarlamentu został wybrany – jak zaznaczyła Mazurek: „jednogłośnie” – Tomasz Poręba. Jesienią był szefem samorządowej kampanii PiS.

Beata Szydło po posiedzeniu Komitetu Politycznego mówiła, że kandydaci PiS walczą o jak najlepszy wynik dla partii. „I wierzę, że ta drużyna zrobi rzeczywiście dobry rezultat, a chcemy w europarlamencie załatwić dużo ważnych spraw dla Polski, i dlatego jak państwo widzicie, to są naprawdę mocne kandydatury. Pozostałe, które niebawem będą państwu przedstawione, również są mocnymi kandydaturami i naszym celem jest zwycięstwo – i w tych wyborach, i tych jesiennych” – oświadczyła dziennikarzom.

Czytaj także: Futureska z Tuskiem na eurowybory

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019
Reklama