Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

W Sejmie o kryptowalutach. Tusk do Kaczyńskiego: Pański zastępca brał pieniądze od Zondacrypto

Posiedzenie Sejmu, 17 kwietnia 2026 r. Posiedzenie Sejmu, 17 kwietnia 2026 r. Kancelaria Sejmu RP
Sejmowi już drugi raz nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptowalut. Tusk przypomniał z mównicy, jakie są wątpliwości wobec giełdy Zondacrypto, wskazując, że była finansowana z pieniędzy rosyjskiej mafii.

Obrady Sejmu rozpoczęły się w piątek od happeningu posłów PiS Dariusza Mateckiego i Michała Wosia, którzy próbowali odwrócić uwagę od głosowania nad wetem prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Obaj wkroczyli na mównicę z planszami przedstawiającymi zdjęcia premiera Donalda Tuska i wicemarszałkini Moniki Wielichowskiej w towarzystwie Kamili W. – byłej działaczki KO, skazanej nieprawomocnie na sześć i pół roku więzienia za współudział w wykorzystywaniu seksualnym osoby małoletniej przez jej męża. Posłowie zostali przez marszałka Włodzimierza Czarzastego wykluczeni z obrad.

Wysoką temperaturę utrzymał poseł KO Sławomir Nitras, który twierdził, że politycy PiS i Konfederacji otrzymywali pieniądze od Zondacrypto – największej giełdy kryptowalut działającej w Polsce. Nitras przypomniał, że Kancelaria Prezydenta zapowiadała własny projekt ustawy o rynku kryptowalut, który jednak do tej pory nie trafił do Sejmu.

Głos zabrał również prezydencki minister Zbigniew Bogucki, który zwrócił się wprost do premiera: „Pan postanowił 5 grudnia uczynić przed wysoką izbą teatr polityczny. Jeżeli ma pan odrobinę uczciwości i odpowiedzialności za państwo, to wzywam, żeby pan zwrócił się z wnioskiem o ujawnienie tamtego niejawnego posiedzenia. Sejm już raz nie był w stanie weta odrzucić, a nowa ustawa trafiła do prezydenta w praktycznie niezmienionej wersji. Trudno to ocenić inaczej niż jako próbę zwarcia politycznego”, mówił Bogucki.

Ripostował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański: „Fakty są jednoznaczne. Zawetowana ustawa dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia, by chronić Polaków. Realne narzędzia, by chronić inwestorów. Wprowadzała najlepsze standardy, zwiększała przejrzystość rynku i zapobiegała nadużyciom”.

Czytaj też: Zondacrypto: gdzie wyparowały miliony? Mroczna historia z polityczną burzą w tle

Tusk: Panie prezesie, to pytanie ciąży

Na mównicę wyszedł też Donald Tusk, który ocenił, że historia firmy Zondacrypto jest jak z filmowego kryminału. Chodzi m.in. o zaginięcie w 2022 r. Sylwestra Suszka, założyciela i wieloletniego prezesa giełdy Bitbay, poprzedniego wcielenia Zondacrypto. Szef rządu stwierdził, że Suszek „według wszystkich bardzo uzasadnionych przypuszczeń nie żyje”.

Zondacrypto jest głównym kontekstem debaty o ustawie regulującej rynek kryptowalut, ponieważ – jak ujawnili dziennikarze portalu Money.pl i Wirtualnej Polski – ma bardzo duże problemy z płynnością finansową. Co istotne, Zonda jest również bardzo aktywna w sferze publicznej: została głównym sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, przed wyborami prezydenckimi współfinansowała prawicową konferencję CPAC, na której wspierano Karola Nawrockiego, miała też dotować fundacje związane ze Zbigniewem Ziobrą z PiS i Przemysławem Wiplerem z Konfederacji.

Tusk ujawnił w Sejmie zagraniczne powiązania Zondacrypto: „U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale również ze służbami rosyjskimi. Problem polega na tym, że firma o takich źródłach stała się podmiotem sponsorującym wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promującym bardzo konkretne siły polityczne”.

Szef rządu wezwał lidera PiS do odpowiedzi: „Panie prezesie Kaczyński, zadam panu pytanie i mam nadzieję, że pan wyjdzie tu i na to pytanie odpowie. Nie mnie, ale Polakom. Czy pan wiedział, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto? Kiedy prowadził pan prace w swojej partii, w czasie debat, komisji nad regulacjami Zondacrypto, czy pan wiedział, że aktywnie pana posłowie bronią de facto interesów firm o takich korzeniach?”.

Jarosław Kaczyński niezwłocznie wstał i zmierzył w kierunku mównicy, czemu przeciwstawił się marszałek Czarzasty. Poinformował premiera i prezesa, że regulamin Sejmu nie przewiduje w obecnym punkcie możliwości zabrania głosu bez trybu.

Czytaj też: Polski komitet kryptoolimpijski. Co wiadomo o zondacrypto, które do PKOl wprowadził Piesiewicz?

Szef Zondacrypto zabrał głos

W czwartek oświadczenie wydał szef Zondacrypto Przemysław Kral. W kilkunastominutowym filmie przekazał, że upublicznia adres portfela zawierającego 4,5 tys. bitcoinów (o wartości ok. 1,2 mld zł). Problem w tym, że dostęp do portfela ma... zaginiony przed laty Sylwester Suszek. Oświadczenie miało uspokoić klientów zaniepokojonych doniesieniami o lawinowej obniżce wartości portfela Zondacrypto. Giełda ma portfel, dzięki któremu możliwa jest wymiana i zakup kryptowalut. Z analizy przedstawionej przez dziennikarzy wynika, że jego wartość spadła przez dwa lata o ponad 99 proc., a „zapasy” giełdy stopniały z kilkunastu milionów do 21 tys. zł. Klienci Zondacrypto mają też problemy z wypłatą środków.

Te informacje nie przekonały jednak posłów PiS i Konfederacji, a Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta Nawrockiego. Zabrakło 20 głosów.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny

Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?

Paweł Walewski
31.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną