J.K. Rowling tylko dla dorosłych

Harry bez czarów
Nie ma magii, nie ma smoków, są gwałty na nieletnich, narkotyki oraz ludzka podłość i dwulicowość. J.K. Rowling, która wymyśliła Harry’ego Pottera, napisała powieść dla dorosłych.
J. K. Rowling przeszła do historii literatury sagą, która na całym świecie sprzedała się w 450 mln egzemplarzy.
Reuters/Paul Hackett/Forum

J. K. Rowling przeszła do historii literatury sagą, która na całym świecie sprzedała się w 450 mln egzemplarzy.

Jej „The Casual Vacancy” to najbardziej tajemnicza książka ostatnich lat, jej treść była chroniona lepiej niż życie niejednego polityka.
materiały prasowe

Jej „The Casual Vacancy” to najbardziej tajemnicza książka ostatnich lat, jej treść była chroniona lepiej niż życie niejednego polityka.

Jest bogatsza od brytyjskiej królowej, „Sunday Times” wycenia jej majątek na około 900 mln dol. Przeszła do historii literatury sagą, która na całym świecie sprzedała się w 450 mln egzemplarzy. Twierdzi, że nic nikomu nie musi udowadniać, że pisze wyłącznie dla siebie. Ma świadomość swojej pozycji, wie, jak łakomym kąskiem jest dla każdego wydawcy. „Następna książka, jaką napiszę po zakończeniu sagi o Harrym, mogłaby być okropna, a ludzie i tak by ją kupili – mówi w rozmowie z „The Guardianem”. – To mój najgorszy koszmar. Rozpoczęłaby się licytacyjna wojna i skończyłabym u tego, kto miałby najgrubszy portfel, kto kupiłby moją książkę wyłącznie dlatego, że jestem autorką »Harry’ego Pottera«”.

Między innymi dlatego historia kupna „The Casual Vacancy” przez wydawnictwo Little, Brown and Company jest inna (poprzednie książki Rowling wydawało Bloomsbury). Nie było żadnej wojny, autorka spotkała się na kawie z redaktorem – wtedy jeszcze nieświadomym, że nowa książka powstała – i po rozmowie z nim zdecydowała, że będą razem pracować. Czy gdyby złożyła ofertę kilku wydawcom, którzy następnie walczyliby o prawa do jej powieści, zarobiłaby więcej? Najprawdopodobniej tak.

Przyznaje nawet, że rozważała wydanie „The Casual Vacancy” pod pseudonimem, co oczywiście wiązałoby się z utratą ogromnej części potencjalnych wpływów – żadnej opublikowanej przez debiutantkę książce, nieważne jak wybitnej, nie byłoby łatwo choćby zbliżyć się do wyników sprzedażowych kolejnej powieści J.K. Rowling. Ostatecznie autorka doszła jednak do wniosku, że publikowanie pod własnym nazwiskiem wymaga większej odwagi, a z ewentualną krytyką da sobie radę.

„The Casual Vacancy” to najbardziej tajemnicza książka ostatnich lat, jej treść była chroniona lepiej niż życie niejednego polityka. Zagraniczni wydawcy, w tym polscy, licytowali książkę w ciemno, znając jedynie tytuł, nazwisko autorki i krótki opis fabuły. Ci nieliczni zaś, którzy powieść czytali wcześniej, robili to w biurze wydawnictwa bez możliwości sporządzania notatek, podpisawszy wcześniej taką ilość dokumentów i zobowiązań do zachowania poufności, że według niektórych mniej papierkowej roboty mieli przy braniu kredytu hipotecznego. Ale przejdźmy do powieści.

Mężczyzna, Który Nie Przeżył

Zaczyna się od ciekawego nawiązania. Harry Potter, którego rodzice zostali zamordowani przez złego maga Voldemorta, sam cudem uniknął śmierci, przez co później nazywano go Chłopcem, Który Przeżył. W „The Casual Vacancy” postacią centralną, choć obecną tylko duchem, jest Barry Fairbrother, radny miasteczka Pagford. Jego nagła śmierć z powodu tętniaka nie tylko doprowadziła do cichej wojny o zwolnione w radzie miejsce, obnażyła także kruchość ściany pozorów, za którą kryli się mieszkańcy niby idyllicznej angielskiej mieściny. Wszystko z powodu Mężczyzny, Który Nie Przeżył.

Bohaterowie najnowszej powieści Rowling żyją podwójnym życiem: jedno – to idealne – to obraz prezentowany światu zewnętrznemu, w szczególności zaś wścibskim, głodnym plotek sąsiadom; drugie – prawdziwe – pełne jest bólu, kłótni, niespełnionych nadziei, przemocy, bezsilności i rodzącej się z niej frustracji. I być może siostrzeńców, których się bije, poniża, wykorzystuje i każe mieszkać w komórce pod schodami, tak jak czynili opiekujący się osieroconym Harrym Potterem Dursleyowie. Pagford z „The Casual Vacancy” to Little Whinging z historii o młodym czarodzieju, pełne rodzin takich jak wujostwo Chłopca, Który Przeżył.

Warto też wspomnieć, że tak jak to było w sadze o Harrym Potterze, również w „The Casual Vacancy” nastolatki odgrywają znaczącą rolę, to wokół nich rozgrywają się najbardziej istotne wydarzenia, to ich działania często rzutują na postępowanie dorosłych.

Na tym jednak analogie się kończą. Podczas gdy Dursleyowie byli postaciami komicznymi, bohaterowie dorosłej książki Rowling zabawni wydają się jedynie na początku. Gdy ich poznajemy – co zajmuje trochę czasu, bo pierwszoplanowe role odgrywa tutaj ponad 20 osób – sprawiają wrażenie przerysowanych. Mamy ludzi żyjących dla plotek, rywalizujących o przekazywanie innym najbardziej soczystych kąsków, a następnie smakujących ich reakcję na szokujące wieści. Mamy skonfliktowanego z ojcem syna, który w myślach – głośno i stanowczo! – dogaduje rodzicowi, złośliwie komentuje jego wypowiedzi, poucza go wręcz, ale gdy otwiera usta, jest w stanie jedynie wybąkać potulne potwierdzenie.

Prawdę o mieszkańcach Pagford poznajemy jednak dopiero z czasem. I okazuje się nie zabawna, lecz przerażająca.

 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną