Sekretne dzienniki Gombrowicza

Gombrowicz na surowo
Witold Gombrowicz w Argentynie.
archiwum Rity Gombrowicz/FOTONOVA/EAST NEWS

Witold Gombrowicz w Argentynie.

Wszystko jest owiane tajemnicą. Ci, którzy coś wiedzą, są zobowiązani do milczenia – aż do premiery. Tymczasem plotki krążyły już od roku. Wtedy to Rita Gombrowicz przekazała tekst Wydawnictwu Literackiemu. Kiedy jednak zamierzałam ją o ten dziennik zapytać w wywiadzie, uprzedzono mnie, że na ten temat nic nie powie. Osoby zamieszane w sprawę odmawiały komentarza, uciekały na sam widok dyktafonu. Istnienie tego dziennika nie było jednak tajemnicą dla gombrowiczologów, ale do niedawna nikt nie znał jego zawartości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną