Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Marcel Duchamp wraca do MoMA. Szykuje się najważniejsza wystawa roku?

„L.H.O.O.Q.”, czyli Mona Lisa z wąsem „L.H.O.O.Q.”, czyli Mona Lisa z wąsem mat. pr.
Sarkastyczny kpiarz czy nieuchwytny geniusz? A może jedno i drugie? Wpływ mistrza dadaizmu na światową sztukę nadal jest odczuwalny. Jego ostatnia pośmiertna retrospektywa w Ameryce miała miejsce ponad pół wieku temu.

Wydarzenie roku? Oczywiście. Istnieje proste wyjaśnienie. Duchamp to najważniejszy artysta XX w., który przemeblował całą koncepcję sztuki i samą definicję dzieła. Historię sztuki można podzielić na czasy „przed Duchampem” i „po Duchampie”. Artysta urodzony w 1887 r. we Francji sporą część życia spędził w Nowym Jorku. Tam w 1917 r. zaprezentował swoją pewnie najsłynniejszą pracę – mowa o „Fontannie”, czyli owianym legendą pisuarze.

Pomyśleć, że autor ready-mades zaczynał jako malarz. W 1913 r. podczas wystawy „Armory Show” sensację wywołał jego obraz „Nude Descending a Staircase, No. 2”. Malarstwo jednak szybko zarzucił i zajął się dadaizmem. A oryginał „Fontanny” zaginął – podobno wylądował na śmietniku...

Czytaj też: Pięć wystaw na dobry początek wiosny. Od Ewy Partum po Muzeum Plakatu

„Fontanna”MoMA/mat. pr.„Fontanna”

Duchamp: rewolucjonista

To być może najmniej zrozumiana postać spośród tzw. wielkich nazwisk w historii sztuki. Pan od pisuaru i malowanych wąsów Mona Lisy? Takie skojarzenia nadal nie należą do rzadkości. Dyskusja, czy sztukę zniszczył, czy napisał na nowo, właściwie nie wygasła. Kolejne pokolenia przychodzą i mierzą się z dziedzictwem Duchampa, zmarłego w 1968 r. we Francji. Kilka miesięcy wcześniej przez kraj przetoczyła się fala protestów znana jako „paryski maj”.

Duchamp ostatni raz retrospektywę w USA miał ponad pół wieku temu, oczywiście w MoMA. Był przełom 1973/74, trwała zimna wojna. Triumfy święciły konceptualizm i minimalizm, malarstwo było w odwrocie. Rynek sztuki, w porównaniu z dzisiejszym napompowanym miliardami dolarów molochem, praktycznie nie istniał. W sztuce wszystkie drogi wiodły do Ameryki, a przede wszystkim do Nowego Jorku i na Manhattan.

Czytaj też: Jeden obraz droższy niż całe MSN? W Nowym Jorku padł rekord aukcyjny

Marcel Duchamp i jego portret wielokrotnyMoMA/mat. pr.Marcel Duchamp i jego portret wielokrotny

Duchamp: blockbuster roku

Bohater retrospektywy zapewne zdziwiłby się, że na kartach historii zapisał się jako najważniejsza postać XX-wiecznej sztuki. Skwitowałby to pewnie z rozbrajającą ironią. Rewolucja, jaką zapoczątkował, jest jednak faktem.

MoMA pokaże ok. 300 prac wybitnego artysty intelektualisty – to będzie podróż przez sześć dekad twórczości Duchampa. Kpiarza, a zarazem nieuchwytnego geniusza. Ekspozycja potrwa cztery miesiące, do drugiej połowy sierpnia. To i długo, i niedługo. Lepiej kupić bilety z wyprzedzeniem, bo zainteresowanie będzie ogromne. Szykuje się w końcu muzealny blockbuster roku.

Wystawa będzie miała trzy odsłony. Po Nowym Jorku część druga jesienią otworzy się w Philadelphia Art Museum. Natomiast wiosną 2027 r. Duchamp zawita do paryskiego Grand Palais. Komu do USA nie po drodze, musi zaczekać na Francję. Dla Duchampa raczej warto.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Terapia integracji sensorycznej: zaglądamy za kulisy. Dorośli płacą krocie na zajęcia dla dzieci

Na terapię integracji sensorycznej Polacy wydają rocznie kilkaset milionów złotych z prywatnych kieszeni i z publicznych środków. Sprawdzamy, czy warto, i zaglądamy za kulisy branży.

Joanna Cieśla
29.03.2026
Reklama