Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Bono z gazety

Recenzja płyty: U2, „Days of Ash”

U2, „Days of Ash” U2, „Days of Ash” materiały prasowe
Jest to materiał, który oddanych fanów może ucieszyć, ale jego jednorazowość nie wróży dobrze kolejnej płycie.

Krótka nowa płyta zespołu U2 zapowiada dłuższą i planowaną najpewniej na koniec roku. Zawiera sześć utworów, zebranych trochę kluczem działu zagranicznego w tygodniku opinii, z tekstami na temat zabitej w Minneapolis Renée Good, pobitej na śmierć podczas irańskich protestów nastoletniej Sariny Esmailzadeh, a wreszcie Awdaha Hathaleena, palestyńskiego konsultanta głośnego dokumentu „Nie chcemy innej ziemi”, którego zamordował izraelski osadnik. Zawiera też charakterystyczne dla liryki Bono zdystansowane zaangażowanie z nawoływaniem do przerwania cyklu przemocy. Nie zawiera za to nowych odkryć muzycznych: piosenki są zgaszonymi dynamicznie rockowymi nagraniami, a produkcji, za którą odpowiedzialny jest Jacknife Lee, brakuje świeżości. Jedynym nowym odkryciem może być fakt, że U2 wspólnie z Edem Sheeranem (w utworze „Yours Eternally”) brzmią dokładnie jak Coldplay. Jest to więc materiał, który oddanych fanów może ucieszyć, ale jego jednorazowość nie wróży dobrze kolejnej płycie.

U2, Days of Ash, Island

Polityka 10.2026 (3554) z dnia 03.03.2026; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Bono z gazety"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną