Wystawy

Plac euforii

Recenzja wystawy: „Place. Instrukcja obsługi”

Agnieszka Dąbek „Oddział Warszawa”, 2018 r. Agnieszka Dąbek „Oddział Warszawa”, 2018 r. Agnieszka Dąbek / materiały prasowe
Jeżeli główne ulice są kręgosłupami miast, to place i rynki są ich narządami podtrzymującymi podstawowe funkcje życiowe: tam się przesiadamy, robimy zakupy, spotykamy się z innymi, demonstrujemy.

Kuratorzy wystawy postanowili przyjrzeć się takim miejscom w Warszawie. Oficjalnie jest ich 67, choć faktycznie, włączając też niewielkie i nienazwane, zapewne kilkaset. Ale problem jest pozastołeczny. Wystarczy popatrzeć, jak rutynowo, a często też bezmyślnie radzą sobie z zagospodarowaniem rynków i placów inne miasta w Polsce. Niestety, wystawa nie daje wyraźnych podpowiedzi, co z placami robić, jak je urządzać, jak ich rozliczne funkcje sensownie łączyć, a niepotrzebne – rugować. Mamy za to oryginalną, acz wysoce impresyjną typologię (plac chwilowy, kieszonkowy, celowy czy plac euforii). Jest trochę ciekawostkowych zdjęć z placów przedwojennej Warszawy (np. pełen zieleni plac Teatralny!) i ze współczesności. Brakuje natomiast ciekawych wizji urbanistycznych, które na konkretnych przykładach pokazałyby, jak z takich miejsc stworzyć obszary przyjazne ludziom. Ciekawie natomiast zapowiada się program towarzyszący: spotkań, warsztatów, spacerów, z centrum w nieodległym pasażu Wiecha.

Place. Instrukcja obsługi, Pawilon Zodiak, Warszawa, do 22 września

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Plac euforii"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

O co chodzi Lewicy

Opinie, kto, poza Jarosławem Kaczyńskim, wygrał na głosowaniu w sprawie europejskich pieniędzy, są podzielone. Ale pewne jest, że opozycja jako całość mocno oddaliła się od perspektywy zwycięstwa nad Zjednoczoną Prawicą.

Rafał Kalukin
14.05.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną