Ludzie i style

Jak zarządzać różnorodnością w trudnych czasach?

. . Freepik

Nie byliśmy, nie jesteśmy i nigdy nie będziemy homogenicznym społeczeństwem. Z psychologicznego punktu widzenia wszyscy jesteśmy różni i podobni do siebie w tym samym momencie. Nie chcemy widzieć społeczności LGBT czy osób z niepełnosprawnościami, ale teraz nadszedł moment, w którym zaczynamy rozpoznawać dzielące nas różnice. Różnorodność to już fakt społeczny, a nie problem mówiła – w czasie debaty „EDI – Equality, Diversity and Inclusion”, która odbyła się w warszawskiej siedzibie British Council 6 marca – Dominika Cieślikowska, psycholożka i trenerka umiejętności międzykulturowych i antydyskryminacyjnych.

Panujące w Polsce powszechne przekonanie o tym, że jesteśmy jednorodnym i niezróżnicowanym społeczeństwem, Dominika Cieślikowska uważa za błędne. Udział kobiet i mniejszości narodowych w rynku pracy cały czas wzrasta, coraz bardziej widoczne stają się osoby homoseksualne i transpłciowe. – O swoją pozycję zaczęły walczyć kobiety, podkreślając, że mają inne potrzeby niż reszta. Podobnie społeczność LGBT – uważa Cieślikowska. Ważnym tematem i punktem odniesienia w debacie publicznej staje się także niepełnosprawność. Zwiększeniu dostępności oraz aktywności osób z niepełnosprawnościami – zarówno artystów, jak i publiczności – w obszarze kultury i sztuki będzie poświęcona kwietniowa konferencja „Sztuka i niepełnosprawność: przekraczanie granic”. Wydarzenie jest organizowane w ramach projektu „Europe Beyond Access” realizowanego w ramach programu Kreatywna Europa – komponent Kultura przez British Council, Onassis Cultural Centre, Kampnagel, Per Art, Skånes Dansteater, Holland Dance Festival oraz Oriente Occidente.

.Materiały British Council.

Polskie społeczeństwo staje się coraz bardziej różnorodne, a z tym związane są też wyzwania, które są częścią zjawisk ogólnoeuropejskich. Część z nich to reakcja na wzrastającą od 2015 roku migrację oraz z nią związany kryzys procedur przyjmujących i integrujących uchodźców. W wyniku skrajnie prawicowej populistycznej polityki partii rządzącej, promującej nacjonalizm i zachęcającej do nienawiści wobec „obcych” uchodźcy stali się w Polsce – i nie tylko w naszym kraju – przeciwnikami politycznymi. Polska dołączyła do europejskiego klubu antyimigracyjnego, choć Polska odmówiła relokacji uchodźców, za co odpowie wkrótce przed Trybunałem Sprawiedliwości UE . W kraju mieszka prawie milion Ukraińców, ale są to w większości pracownicy sezonowi z zachodniej Ukrainy, z terenów nie ogarniętych działaniami wojennymi. A wszystko to dzieje się w historycznym momencie, symbolicznym.

Polska, kiedyś symbol postkomunistycznej wolności w Europie, w 2018 roku obchodziła 100-lecie niepodległości. Świętowanie obejmowało między innymi ważną wystawę w Muzeum Sztuki Nowoczesnej – promującą bardzo nowoczesny, skoncentrowany na kobiecie sposób opowiadania o polskiej niepodległości. Podczas pokazu zaprezentowano także prace trzech artystów z Wielkiej Brytanii.

W tym samym czasie British Council obchodziło 80. rocznicę powstania w Polsce. Instytut, który w latach trzydziestych ubiegłego wieku przeciwdziałał faszystowskiej narracji w Europie, dziś, gdy nacjonalizm i ksenofobia zyskują popularność, wciąż współpracuje z polskimi instytucjami na rzecz otwartego dialogu z lokalnymi społecznościami i organizacjami.

Podstawą działania British Council w zarządzaniu różnorodnością jest koncepcja EDI – Equality, Diversity and Inclusion. Zakłada ona promocję otwartości oraz konstruktywny dialog pomiędzy społeczeństwem, instytucjami działającymi w Polsce, biznesem oraz samorządami. Koncepcja opiera się na trzech pojęciach – równych szansach, różnorodności oraz włączaniu wszystkich pracowników we wspólne działania.

Czym są te poszczególne płaszczyzny działania? Równe szanse to skupienie uwagi na grupach traktowanych niesprawiedliwie oraz przestrzeganiu związanych z tym przepisów prawnych. Różnorodność nie dotyczy wyłącznie specyficznych wykluczanych grup i obejmuje także szeroką gamę różnic jednostkowych. Wyróżnia się jej sześć wymiarów: płeć, wiek, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, religia/przekonania, orientacja psychoseksualna. Włączanie z kolei, niezbędny czynnik tej strategii, sprowadza się do ułatwienia zaangażowania tych grup w środowisko ich pracy, po to, by ich przedstawiciele czuli się szanowani, w zgodzie ze sobą i byli wolni od nieuzasadnionej dyskryminacji.

.Materiały British Council.


Różnorodność to kwestia wartości

Badania potwierdzają, że nieuniknione we współczesnym świecie przeobrażenia społeczne przynoszą realne korzyści gospodarce – przyczyniając się do jej wzrostu. Żeby zrozumieć jak się to dzieje, wystarczy posłużyć się przykładem amerykańskim. Badania McKinsey & Company pokazują, że wzrost ogólnego udziału kobiet w zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych – z 37 proc. do 47 proc., który dokonał w ciągu ostatnich 40 lat – zwiększył o jedną czwartą PKB tego kraju.

Zróżnicowane grupy pracowników pomagają też zdobyć większy udział w rynku konsumenckim. Jak mówiła w czasie debaty „EDI – Equality, Diversity and Inclusion” dr Fiona Bartels-Ellis, Global Head of Equality, Diversity and Inclusion at the British Council: – Biznes musi odpowiedzieć na wyzwania świata zewnętrznego. I podaje jeden ze swoich ulubionych przykładów potwierdzających, że dostrzeżenie różnorodności może przynieść zaskakujące rezultaty, czyli kampanię Dove, w której wystąpiły tzw. prawdziwe kobiety, niewyglądające jak supermodelki, w różnym wieku, w różnym rozmiarze. Rezultaty tej kampanii reklamowej podniosły wyniki firmy o 400 proc.

Jak pokazuje dotychczasowa praktyka, różnorodność w środowisku pracy pomaga przedsiębiorstwom uniknąć kosztów rotacji pracowników. Firmy, które nie wspierają integracyjnych miejsc pracy, odnotowują wyższe wskaźniki rotacji niż firmy ceniące różnorodność. Dlaczego? Ponieważ tworzą niesprzyjające rozwojowi środowisko pracy, które zmusza pracowników do zwolnień.

Poza tym różnorodność to kluczowy aspekt przedsiębiorczości. Jej synonim. Według Census Bureau, osoby o innym niż biały, kolorze skóry są w posiadaniu 22,1 proc. amerykańskich firm. Co więcej, aż 28,8 proc. przedsiębiorstw w USA jest zarządzanych przez kobiety. W Polsce zwiększenie udziału kobiet we władzy w firmach to wciąż wyzwanie. Jak podkreślała dr Fiona Bartels-Ellis, jednym z najczęstszych problemów jest duża reprezentacja kobiet na niższych poziomach władzy i niewielka w kadrze zarządzającej. – Dobre przepisy antydyskryminacyjne są ważne, ale ich implementacja wymaga energii i chęci. Prawo samo w sobie nie zadziała – uważa Bartels-Ellis.

Potwierdzała to w trakcie debaty British Council także Dominika Cieślikowska: – W Polsce na rzecz poszerzenia świadomości zrobiliśmy naprawdę wiele, zwłaszcza w kwestii równości płci. Wzrosło rozpoznawanie podstawowych mechanizmów dyskryminacji kobiet i mężczyzn. Świadomość jest coraz większa, ale nie zawsze idą za nią niestety akcje i konkretne działania, mające przełożenie na życie ludzi, decyzje.

Jedną z aktywnych postaw, które stosuje się w procesie wdrażania równościowych projektów jest tzw. equality screening and impact assessment. Polega ona na ocenie wpływu wprowadzanych zmian na różne grupy społeczne. – Proponujemy coś i jeszcze przed wdrożeniem analizujemy i oceniamy, jakie potencjalnie negatywne konsekwencje może mieć to rozwiązanie dla innych grup lub jakie daje możliwości włączania w proponowane działania innych grup, o których początkowo nie pomyśleliśmy– tłumaczyła ten mechanizm dr Fiona Bartels-Ellis.

British Council realizuje, opierając się na tej zasadzie, różne inicjatywy. To między innymi realizowany w siedmiu krajach – Polsce, Rumunii, Chorwacji, Bułgarii, Słowacji, Czechach i na Węgrzech – projekt Empowering Communities in Europe, który współfinansuje Komisja Europejska. Jego celem jest przede wszystkim wspieranie integracji migrantów i budowania społeczności.

Innym przykładem jest Program Aktywna Społeczność polegający na stworzeniu trwałej globalnej sieci liderek i liderów, którzy jako osoby wpływające na dane społeczności będą aktywnie uczestniczyć w dialogu, uczyć się i współpracować w celu rozwiązywania globalnych problemów. Inny globalny program British Council wspierający rozwój społeczny poprzez promowanie form lokalnej aktywności to Aktywna Społeczność dla Ekonomii Społecznej (Active Citizens for Social Enterprise). Jego ideą jest zachęcanie przedstawicieli lokalnych społeczności do brania odpowiedzialności za własne potrzeby i wyposażanie ich w umiejętności do ich zrealizowania.

British Council dołączył także do grona sygnatariuszy polskiej Karty Różnorodności, będącej pisemnym zobowiązaniem do wprowadzenia zakazu dyskryminacji w miejscu pracy i działania na rzecz tworzenia i promocji różnorodności. Karta wyraża gotowość organizacji do zaangażowania wszystkich osób zatrudnionych oraz partnerów biznesowych i społecznych w te działania. Organizacje decydujące się na implementację tego narzędzia działają na rzecz spójności i równości społecznej. Patronem medialnym Karty jest POLITYKA.

Plany i działania na 2019 rok

Po ubiegłorocznych obchodach polskiej niepodległości i 80-letniej obecności British Council w Polsce, w 2019 roku będziemy obchodzić 100-lecie przyjaźni polsko-brytyjskiej. Świętowaniu będzie towarzyszył bogaty program projektów promujących równość, różnorodność i integrację. Między innymi – wystawa antyfaszystowska w Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy finansowany z budżetu Unii Europejskiej projekt MURAL, koordynowany przez British Council w Polsce mający na celu przeciwdziałania antysemityzmowi oraz islamofobii.

Rok 2019 to także rok rozwoju projektów artystycznych, w tym projektu Europe Beyond Access, również współfinansowanego przez UE i realizowanego pod przewodnictwem British Council. Celem projektu jest wprowadzenie twórczości uczestniczących w nim artystów do głównego obiegu w sektorze kultury i sztuki, dotarcie do nowej publiczności oraz zmiana postrzegania niepełnosprawności. W 2019 roku tak jak w roku poprzednim British Council wraz z Ambasadą Brytyjską zaangażuje się w Paradę Równości, organizując wydarzenia dodatkowe w ramach tygodnia równości, włączając w to swoich kluczowych partnerów.

Materiał powstał przy współpracy z British Council w Polsce.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dzisiejsza bieda jest inna. Pieniądze jej nie przegonią

Według GUS bieda jest w Polsce marginesem: w skrajnym ubóstwie żyje nieco ponad 4 proc. Polaków i tylko 6,5 proc. rodzin wielodzietnych. 500 plus poprawiło statystyki finansowe, ale ci naprawdę najubożsi bardziej niż pieniędzy potrzebują ludzkiej pomocy.

Juliusz Ćwieluch
26.03.2019
Reklama