Badania kosmiczne – drogie, ale niezbędne

Miliony wystrzelone w kosmos
Dr Aleksandra Bukała, dyrektor generalna firmy Sener Polska zajmującej się inżynierią kosmiczną, o tym, kiedy zbudujemy własnego satelitę i dlaczego nigdy.
Sonda Cassini-Huygens wchodzi na orbitę Saturna. Misja sondy zakończyła się w połowie tego roku. Okrzyknięto ja najbardziej udaną misją kosmiczną w historii.
JPL/NASA

Sonda Cassini-Huygens wchodzi na orbitę Saturna. Misja sondy zakończyła się w połowie tego roku. Okrzyknięto ja najbardziej udaną misją kosmiczną w historii.

Juliusz Ćwieluch: – Czego szukamy w kosmosie?
Dr Aleksandra Bukała: – W misjach poza orbitą Ziemi głównie sprawdzamy, czy mamy towarzystwo we Wszechświecie.

Pani w to wierzy?
Jako inżynier nie chcę wierzyć, chcę wiedzieć. Przemawia do mnie wypowiedź głównej bohaterki z filmu „Kontakt”, że Wszechświat jest większy niż największa rzecz, jaką możemy sobie wyobrazić. A jeżeli bylibyśmy w nim sami, byłoby to straszne marnotrawstwo przestrzeni.

Nie przeraża pani świadomość tego ogromu?
Raczej fascynuje. Przy technice, którą obecnie dysponuje ludzkość, jeszcze bardzo długo będziemy więźniami naszego Układu Słonecznego. Daleki Wszechświat jest ciągle poza zasięgiem naszego poznania. Próbujemy go podglądać na wszystkie możliwe sposoby z Ziemi i za pomocą sond kosmicznych, ale to zaledwie namiastka poznania. O prawdziwej eksploracji na razie możemy tylko pomarzyć.

Dlaczego się tak zacięliśmy na zdobycie Marsa?
Bo jest blisko. Technologicznie załogowa misja na Marsa jest w naszym zasięgu. Moglibyśmy tam dolecieć. Pomijając destrukcyjny wpływ długiego stanu nieważkości, trzeba jeszcze rozwiązać wiele problemów, w tym tych związanych z powrotem. Z pewnością będzie trudniej wrócić niż z Księżyca, bo trzeba pokonać grawitację Marsa bez użycia kosmodromu, którego tam nie mamy. Na szczęście przyciąganie Czerwonej Planety to zaledwie 40 proc. ziemskiego.

Pewnie znaleźliby się ochotnicy gotowi polecieć w jedną stronę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną