O godz. 18 rozpocznie się specjalne posiedzenie rządu, w czasie którego ministrowie zajmą się łagodzeniem skutków wojny w Iranie. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie wzrostu cen paliw.
Wśród rozwiązań nazwanych pakietem CPN („Ceny paliw niżej”) mają znaleźć się obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. oraz obniżenie akcyzy na paliwa do minimum, które dopuszczają przepisy unijne. „Akcyza na benzynę będzie obniżona o 29 gr, na olej napędowy o 28 gr” – ogłosił premier. Zapowiedział też, że rząd wprowadzi maksymalną cenę detaliczną na paliwa, która ma być ustalana każdego dnia przez ministra energii na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych. Według zapowiedzi premiera ceny detaliczne paliw mają spaść o około 1,2 zł na litrze.
Czytaj także: Milion strat na minutę. Brakuje ropy, benzyny, diesla i gazów. Cały świat płaci za wojnę z Iranem
„Polska nie miała wpływu na to, jak rozwija się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Nie zaczynaliśmy tej wojny, nie będziemy mieć wpływu na jej zakończenie. Zdecydowaliśmy się na podjęcie działań, w pełni świadomi, że sytuacja na rynku paliw będzie zależała od tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie” – mówił w czasie konferencji prasowej Donald Tusk.
Przyspieszona droga
Po czwartkowej Radzie Ministrów specjalną ustawą ma zająć się Sejm i już w piątek ją przegłosować. „Od miesiąca doświadczamy skutków wojny wywołanej przez prezydenta Donalda Trumpa, tak wychwalanego przez Prawo i Sprawiedliwość. Partie koalicyjne podjęły decyzję o podjęciu działań mających na celu zaradzenie skutkom tej sytuacji” – zapowiedział marszałek Włodzimierz Czarzasty. I dodał, że prace w Sejmie będą trwały w godzinach nocnych, tak aby jeszcze w piątek ustawy trafiły do Senatu.
„Mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać na odpowiednie decyzje i podpisy, by rzeczywiście w tygodniu przed świętami ten mechanizm mógł wejść w życie” – stwierdził na koniec swojego wystąpienia premier. Zmiany, według rządowych założeń, mają wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.
Czytaj także: Trump gra w cykora. Świat wstrzymał oddech, na razie wygrywa Iran