Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Zmiany w rekrutacji do liceów. Będzie nowy wykaz konkursów

Konkurs matematyczny Kangur w LO nr V im. Leona Kruczkowskiego w Bydgoszczy Konkurs matematyczny Kangur w LO nr V im. Leona Kruczkowskiego w Bydgoszczy Łukasz Antczak / Agencja Gazeta
Trzy miesiące przed rekrutacją okazało się, że w wielu województwach ubędzie konkursów, które dawały dodatkowe punkty. Jest zamieszanie i rozczarowanie.

Kolejne kuratoria oświaty odchodzą od uznawania w rekrutacji do szkół średnich punktów za udział w znanych i trudnych konkursach przedmiotowych, takich jak np. Międzynarodowy Konkurs Kangur Matematyczny czy Alfik Matematyczny. W podobnych konkursach, zwanych też „zawodami”, startuje bardzo wiele dzieci (w Kangurze w ubiegłym roku 370 tys. w różnych grupach wiekowych). Uczniowie, którym dobrze szło, często już w młodszych klasach ciułali punkty, liczące się potem, gdy ubiegali się o miejsce w liceach lub technikach. Zwłaszcza że punktów z konkursów można nazbierać relatywnie sporo: 18, czyli prawie 10 proc. wszystkich liczących się przy przyjęciu do szkoły ponadpodstawowej. A już pojedyncze punkty wystarczą, by zdecydować o być albo nie być w dobrej szkole.

Kuratoria pracują nad nowym wykazem konkursów

W części kuratoriów, np. w małopolskim, już w ubiegłym roku lista zawodów uwzględnianych w rekrutacji do liceów i techników była mocno ograniczona. Mało było zwłaszcza konkursów z nauk ścisłych czy przyrodniczych (uznawano niemal wyłącznie te organizowane przez samo kuratorium). Uczniowie z takimi zainteresowaniami byli więc na gorszej pozycji startowej niż ich koledzy z zainteresowaniami humanistycznymi, a zwłaszcza ci sprofilowani historyczno-patriotycznie, którzy punkty ekstra mogli dostać za sukces w imprezach typu Małopolskie Dyktando Niepodległościowe „Po polsku o historii” czy Przegląd Pieśni Patriotycznej „A dziewczęta z wojskiem szły...”. W innych województwach uwzględnianych konkursów było z kolei bardzo dużo – czasem ich liczba przekraczała granice rozsądku.

Cztery lata rządów PiS: Szkoła, czyli cała wstecz

Teraz kuratoria pracują nad wykazami „zawodów” na ten rok. Większość opublikuje je do końca miesiąca. Z ogłoszonych kryteriów już wynika jednak jasno, że uznawanych w rekrutacji konkursów w wielu województwach ubędzie. Na przykład na Mazowszu, podobnie jak na Śląsku czy Podlasiu, ogłoszono, że zawody muszą być bezpłatne, a w przypadku Mazowsza i Podlasia także wieloetapowe. A za udział w wielu „pozakuratoryjnych” konkursach płaci się kilka złotych, czasem 10. No i często mają tylko jeden etap.

W przypadku Kangura, organizowanego w Polsce od lat 90., jest to związane z międzynarodową formułą, taką samą we wszystkich krajach, w których konkurs się odbywa (z opłat pokrywane są m.in. koszty przygotowania testów i nagród dla dzieci). W Polsce patronuje mu Wydział Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, więc trudno podważać wiarygodność imprezy. Trudno też podważać sprawiedliwość dodatkowych punktów, bo aby zdobyć wysokie miejsca w konkursie, dzieci muszą uczciwie napracować się przy przygotowaniach.

Bałagan i zamieszanie z konkursami

Jest jeszcze jedna kwestia: czy wprowadzane ograniczenia oznaczają działanie prawa wstecz? Mazowieckie Kuratorium Oświaty pod naciskiem rodziców zdecydowało, że punkty nabyte w ubiegłych latach w najważniejszych pozakuratoryjnych konkursach przez dzisiejszych ósmoklasistów będą liczone. Dzisiejsi siódmoklasiści nie mogą jednak mieć żadnej pewności, że ich dotychczasowy dorobek w przyszłym roku zostanie uwzględniony.

Zamieszanie i rozczarowanie byłoby łatwo ograniczyć, gdyby przynajmniej lista konkursów, które mogą być „liczone”, nie pojawiała się na trzy miesiące przed rekrutacją do szkół średnich, ale z początkiem roku szkolnego.

Więcej na ten temat

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Pięć dziwactw polskiej polityki. To dlatego czeka nas zapewne dreszczowiec dekady

Nasza krajowa polityka, choć wydaje się na co dzień zwyczajna i banalna, ma jednak swoje wyraziste cechy, może i dziwactwa – w skali europejskiej i nie tylko. Te znaki szczególnie mocno się ujawniają i będą wpływać na kluczowe wydarzenia, także na wybory 9 czerwca i prezydenckie. Oto kilka z takich osobliwości.

Mariusz Janicki
16.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną