Społeczeństwo

Mimo pandemii trwa strajk przeciwko projektowi Kai Godek

Protest kobiet przeciwko projektowi zmian w ustawie o ochronie życia poczętego Protest kobiet przeciwko projektowi zmian w ustawie o ochronie życia poczętego Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Ogólnopolski Strajk Kobiet i Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny organizują protest przeciwko projektowi zakazu aborcji, którym Sejm zajmie się 15 kwietnia. Ponieważ w czasie pandemii duże zgromadzenia nie są możliwe, akcja ma charakter rozproszony.

Projekt „Zatrzymaj aborcję” zakazuje przerywania ciąży, kiedy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Wejście w życie tej ustawy oznaczałoby w praktyce pełny zakaz aborcji. Rocznie w Polsce przeprowadza się w szpitalach ponad tysiąc aborcji, a 95 proc. wykonuje się z powodu wad płodu. Prawo do terminacji ciąży z dwóch pozostałych przesłanek (gwałt lub zagrożenie zdrowia i życia kobiety) już dziś prawie nie jest realizowane – w zeszłym roku przeprowadzono w sumie 26 legalnych zabiegów.

Joanna Podgórska: Serio?! Teraz?! W szczycie pandemii?!

Protest w sieci i nie tylko

W środę 15 kwietnia projektem, którego inicjatorką była Kaja Godek, zajmą się posłowie. Muszą, obligują ich do tego przepisy dotyczące inicjatyw obywatelskich.

Od 24 marca, w związku z pandemią koronawirusa, zgromadzenia powyżej dwóch osób nie są możliwe. Wiedzą o tym organizatorki dotychczasowych protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Proponują inną formę strajku. „Wiemy, że jest pandemia. Jesteśmy rozsądnymi ludźmi, a działania, które Wam proponujemy, dostosowujemy do obecnej sytuacji. (...) Wszyscy boimy się o zdrowie naszych bliskich i swoje. Jednak razem jest nas zawsze więcej niż tych, którzy pandemię czynią polityczną okazją do pozbawiania nas podstawowych praw i wolności” – apeluje w mediach społecznościowych Ogólnopolski Strajk Kobiet i Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Zamiast typowej demonstracji proponują:

Akcje przeciwko zakazom aborcji

  • Protest podsklepowy – „weźcie plakaty lub własnoręcznie zrobione transparenty i stańcie z nimi w kolejce po zakupy, na które i tak idziecie”
  • protest malarski – „ozdób istotne dla władzy miejsce w swoim mieście (poniedziałek)”
  • protest plakatowy – „przyklej plakat w oknie, na samochodzie, na słupie czy na budynku (poniedziałek)”
  • protest rowerowy – „jeśli jeździsz rowerem, weź ze sobą czarną parasolkę lub plakat (niedziela, poniedziałek)”
  • protest balkonowy – „zawieś na balkonie baner lub parasol”
  • protest samochodowy – Warszawa, g. 12.00 „Wyjeżdżamy Za Ważną Potrzebą” oraz Wrocław, g. 12.00 „Wyjeżdżamy - Wrocław!”
  • akcja mailingowa do posłów i posłanek, by odrzucili projekt „Zatrzymaj aborcję” w pierwszym czytaniu
  • codzienne tweetstormy, które będą się odbywać od 11 do 12. Przykładowe są dostępne tutaj.

Plakaty i grafiki można pobrać na Facebooku

Plakat akcjimat. pr.Plakat akcji

„Wiedza, nie więzienie w obronie edukacji seksualnej” – akcja przeciwko projektowi „Stop Pedofilii”

15 kwietnia w Sejmie będzie rozpatrywany też projekt „Stop pedofilii”. Zakłada on rozszerzenie artykułu 200b Kodeksu karnego. Według zmian „pochwalanie lub propagowanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego” będzie karane pozbawieniem wolności do lat dwóch lub trzech (zależnie od okoliczności). „Projekt, pod płaszczykiem rzekomej ochrony młodzieży przed »deprawacją«, tak naprawdę uderza zarówno w młode osoby, jak i te, które dostarczają im wiedzy i wsparcia. Według zmian więzienie potencjalnie mogłoby grozić edukatorkom, wychowawcom w placówkach opiekuńczych, położnym, a nawet lekarzom, którzy rozmawiają z młodymi o antykoncepcji, udzielają rad dotyczących bezpieczniejszego seksu lub przepisują recepty na antykoncepcję osobie poniżej 18. roku życia!” – przestrzega Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton. I proponuje w ramach akcji protestacyjnej:

  • skorzystać z nakładki na zdjęcie profilowe na Facebooku
  • publikować wpisy w mediach społecznościowych opatrzone hasztagami #WiedzaNieWiezienie i #PolskiePiekło, by informacje dotarły do jak największej liczby osób
  • pisać do polityków: „Napisz politykom i polityczkom, jaki jest Twój stosunek do czytania w Sejmie ustawy »Stop pedofilii«. Możesz skorzystać z naszego wzoru: tiny.cc/pfgrmz. Zasypcie ich mailami! Tu znajdziecie ich adresy: tiny.cc/dbgrmz. Do dzieła!”.
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018
Reklama