Izraelsko-palestyńskie rozmowy

Aspiryna na raka
W pierwszych dniach września pojawić się mają w Białym Domu izraelski premier Beniamin Netanjahu i prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas, aby po 30 miesiącach wrogiego milczenia wznowić bezpośrednie pertraktacje.

Na tym przedstawieniu byliśmy już wielokrotnie. Wystawiano je w zmiennej dekoracji, raz na trawniku przed Białym Domem, innym razem w Camp David, w zaciszu fermy Wye albo w Sharm el-Sheikh nad Morzem Czerwonym. Zmieniały się także postaci grające główne role: Carter, Bush ojciec, Clinton, Bush syn, a teraz Barack Obama. Publiczności obiecywano happy end, ale tuż przed spuszczeniem kurtyny, palestyńsko-izraelskie rozmowy pokojowe przekształcały się w dialog głuchego z niemową.

Teraz, przy ostrożnym udziale Kwartetu d.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną