Unia dla Ukrainy, ale która?

Strategia Warszawy, strategia Kijowa
Wizyta premiera Donalda Tuska w Kijowie wypadła w ważnym momencie, bo właśnie wczoraj prezydent Wiktor Janukowycz odmówił (raczej) jednoznacznie przystąpienia przez Ukrainę do unii celnej z Rosją Białorusią i Kazachstanem.

Władymir Putin, który wczoraj w Kijowie namawiał Janukowycza do udziału we wspólnym projekcie gospodarczym, unii celnej, obiecywał Ukrainie spore korzyści, nawet sięgające 9 mld dolarów rocznie. Janukowycz skusić się nie dał. Z pewnością wziął pod uwagę krytyczne oceny wielu ukraińskich ekspertów, którzy podnoszą, że ów obiecany zysk wcale nie jest taki pewny. Ale również lub przede wszystkim Janukowycz wykazał tą decyzją, że ambicją jego prezydentury jest zacieśnienie relacji Ukrainy z Unią Europejską.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną