Więzienia CIA w Polsce

Co wolno premierowi
O tym, że w Polsce działało tajne więzienie CIA, wiemy od dawna. Teraz „Gazeta Wyborcza” ustaliła, że prokuratorzy udokumentowali ten fakt w takim stopniu, by móc postawić zarzuty politykom, którzy podjęli decyzję o ugoszczeniu Amerykanów w Starych Kiejkutach.

A ponieważ śledczy zamierzali to zrobić, twierdzi „Gazeta”, zwierzchnicy odebrali im sprawę i chcą zawiesić dochodzenie. Nie wystawia to dobrego świadectwa Andrzejowi Seremetowi, który miał podobno uniezależnić prokuraturę od wpływów politycznych, przede wszystkim źle świadczy jednak o Polsce jako demokracji i państwie prawa.

Przez trzy lata tajnego śledztwa prokuratorzy zmagali się ze zmową milczenia. Od szeregowych, którzy strzegli wjazdu do Starych Kiejkut, po czołowych polityków wszyscy zasłaniali się tajemnicą państwową, licząc, że w ten sposób doprowadzą do umorzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną