Zamachy w Turcji: liczba zabitych wzrosła do 95
Dwaj nieznani samobójcy wysadzili się przed dworcem kolejowym w Ankarze. Wciąż nikt nie przyznał się do ataku. Premier ogłosił trzydniową żałobę narodową.
Forum

Dwie duże eksplozje przeprowadzono w sobotę przed jednym z dworców kolejowych, gdzie zbierali się uczestnicy prokurdyjskiej manifestacji opozycyjnych Ludowej Partii Demokratycznej (HDP) oraz Republikańskiej Partii Ludowej. Z rządowych źródeł wynika, że zginęło 95 osób, a 246 jest rannych. 

Tureckie władze oficjalnie twierdzą, że eksplozje to atak terrorystyczny – premier Ahmet Davutoglu utrzymuje, że zamach mogli przeprowadzić dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) albo kurdyjscy lub skrajnie lewicowi bojownicy, członkowie ugrupowania pod nazwą Rewolucyjny Front-Partia Wyzwolenia Ludu (DHKP-C).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną