Recenzja serialu: „X-Men’97”, reż. Beau DeMayo
W latach 90. udane ekranizacje komiksów były wciąż rzadkością, potrzeby fanów musiały więc zaspokajać seriale animowane.
W latach 90. udane ekranizacje komiksów były wciąż rzadkością, potrzeby fanów musiały więc zaspokajać seriale animowane.
Popularna aktorka Izabela Kuna jest też autorką dwóch powieści, których bohaterką jest Klara – czterdziestoparoletnia rysowniczka, warszawianka z wyboru, borykająca się z życiem – czyli niesatysfakcjonującym związkiem i toksyczną matką – przy pomocy przyjaciół, w poczet których zalicza także: xanax, koniak i psychodelicznego kota reproduktora brytyjskiego.
Oparty na książce Jamesa L. Swansona „Manhunt: The 12-Day Chase for Lincoln’s Killer” miniserial z pieczołowitością, detalami i w dość powolnym rytmie przedstawia moment zwrotny w historii Stanów Zjednoczonych.
Pierwszy sezon stawia wiele pytań i ledwo sugeruje odpowiedzi na część z nich, ale bez wątpienia robi z literackiego oryginału bardzo solidny użytek.
Moda na ekranowe morderstwa dokonywane w luksusowych sceneriach przez i/lub na bogaczach nie przemija.
Fani Ritchiego znajdą tu wszystkie cechy charakterystyczne jego kina.
Sceny rozgrywające się w Ukrainie są mocnym kontrapunktem dla sielskiej scenerii Mazur i wątków komediowych.
Serial krąży między abstrakcją a oczywistością. Prawdziwi dyktatorzy byli i są straszniejsi.
Przejmująca opowieść o winie, przebaczeniu i wyparciu, prowadzona z precyzją na dwóch planach czasowych.
Po dramatycznym wypadku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej szwedzka astronautka Jo Ericsson (Noomi Rapace) nadludzkim wysiłkiem zdołała wrócić na Ziemię.
Akcja rozwija się wolno, tamowana przez posępne wizje Lorny, których nie powstydziłby się Edgar Allan Poe.
Produkcji nie pomaga to, że aktorzy mówią po angielsku z francuskim akcentem, a 38-letniego Diora gra 54-latek.
Serialowy „Pan i pani Smith” to połączenie filmów o Bondzie i dram małżeńskich spod znaku Bergmana.
Lulu Wang, reżyserka nagradzanego „Kłamstewka”, komediodramatu rozgrywanego między Ameryką a Chinami i między życiem a śmiercią, w swoim autorskim serialu wraca do tych tematów.
Ponad dekadę trwały prace nad opowieścią o amerykańskich lotnikach walczących w drugiej wojnie światowej.
Tytułowy bohater, drugoplanowa postać Dickensowskiego „Olivera Twista”, sierota i charyzmatyczny londyński kieszonkowiec, który jako 13-latek zostaje zesłany do kolonii karnej w Australii, nie przestaje inspirować twórców.
„Griselda” to „Narcos” z odzysku, pozbawione charyzmatycznych bohaterów i powielające stereotypy.
Napięcie rośnie z każdym odcinkiem.
Filmowe imperium Marvela chwieje się w posadach, więc producenci szukają nowych sposobów na zainteresowanie widzów.
Akcja dzieje się na Podhalu, jest zimno, mgliście i mrocznie – wokół bohaterów i w ich wnętrzach.