Złota i czarna legenda Piotra Skargi

Dwie legendy księdza Skargi
Uformowały się dwie legendy królewskiego kaznodziei Piotra Skargi. Czarna i złota. Złota wzięła górę. Jej ukoronowaniem jest uchwała sejmowa powołująca jezuitę na jednego z patronów 2012 r. (obok Janusza Korczaka i Józefa Ignacego Kraszewskiego).
Obraz Jana Matejki z 1864 r. „Kazanie Skargi”.
Wojciech Kurczewski/Forum

Obraz Jana Matejki z 1864 r. „Kazanie Skargi”.

Pierwsza strona „Kazań sejmowych” Piotra Skargi.
Marek Skorupski/Forum

Pierwsza strona „Kazań sejmowych” Piotra Skargi.

Piotr Skarga na anonimowym portrecie z epoki.
Maciej Szczepańczyk/Wikipedia

Piotr Skarga na anonimowym portrecie z epoki.

Na sławnym obrazie Jana Matejki ks. Skarga wygląda bardziej na biblijnego proroka niż na kaznodzieję. Podnosi w górę ręce, ale usta ma zamknięte. Pewno zrobił dramatyczną pauzę w przemówieniu do elity państwa. Zygmunt III, król Polski ze szwedzkiego rodu Wazów, sprawia wrażenie nieobecnego myślami. Na kobiercu leży rękawica. Czyżby na znak wyzwania na pojedynek? Ale kogo z kim? Może przeciwników polityki królewskiej z jej zwolennikami? Skarga raz należał do jednych, innym razem – do tych drugich.

Wyszedł z rodziny młynarza, a doszedł na dwór królewski. Rodzina podawała się za szlachecki ród Powęskich. Czy Piotr, urodzony w 1536 r. w podwarszawskim Grójcu, był rzeczywiście szlachcicem, czy młynarczykiem, dla nas nie ma znaczenia, ale w jego czasach miało. Szlachta nie poważała bezherbowych. Ród Skargów-Powęskich otrzymał jednak herb od Zygmunta III, gdy kaznodzieja znalazł się w otoczeniu króla.

Żył długo i zdziałał wiele. Na wielu polach: kościelnym, politycznym, edukacyjnym, literackim. Sława – ale niejednoznaczna – otaczała go już za życia. Po śmierci w 1612 r. trwała dalej i rozwijała się w kult. Po 400 latach jego postać postanowili uhonorować parlamentarzyści poprzedniej kadencji.

Złota legenda

Chowano go w Krakowie w opinii świętości, choć do dziś nie trafił na ołtarze. (Prof. Zbigniew Mikołejko pisze w eseju o Skardze, że prawdopodobnie pogrzebano go żywego w letargu, a okoliczności tej tragedii mogą utrudniać kanonizację). Nad trumną o. Fabian Birkowski powiedział, że Skarga niedługo przed śmiercią zrobił własnymi rękami woskową świecę i posłał ją do klasztoru jasnogórskiego. Ponoć zgasła w Częstochowie w tej samej chwili, gdy zmarł Skarga. „Zgasła świeca Słowa Bożego w pół kościoła zapalona, umarł nie tylko słowy, ale żywotem doskonały kaznodzieja”. W tym barokowym pożegnaniu widać już zalążek złotej legendy.

Obraz Jana Matejki jest jej znanym składnikiem. Nasz wielki malarz historyczny współtworzył kult Skargi z wieszczem Adamem Mickiewiczem. Zaspokajał potrzeby narodu w traumie. Jego legenda podnosiła na duchu pokolenia Polaków pozbawionych polskiego państwa. Skarga krzepił. Jako autor państwotwórczych „Kazań sejmowych” (1597 r.) – których w rzeczywistości do posłów nigdy nie wygłosił na żywo – i „Żywotów świętych Starego i Nowego Testamentu na każdy dzień przez cały rok” (1579 r.), wznawianych do naszych czasów i wciąż chętnie czytanych.

Konserwatywny historyk Feliks Koneczny (zm. 1947 r.) nazywa Skargę jednym z czterech wielkich Polaków złotego XVI w. – obok króla Stefana Batorego, kanclerza Jana Zamoyskiego i poety Jana Kochanowskiego: „Skarga kroczył na czele katolickiej inteligencji, to wiedziała Polska już podczas wojen Batorego”. Koneczny stawia Skargę na piedestale jako drugiego po Długoszu nauczyciela miłości ojczyzny. Był „jakby chorążym ruchu katolicko-narodowego”. Tak go widzą polscy prawicowi katolicy do dzisiaj. Na portalu krakowskiego Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi miga do nas hasło „Przebudźmy sumienia Polaków” i ubogaca cytat kardynała Kakowskiego z 1936 r., że „czym w chrześcijaństwie św. Paweł, tym w Polsce ks. Piotr Skarga”.

Złota legenda przedstawia Skargę jako proroka ostrzegającego przed upadkiem Polski. Byli i przed Skargą tacy kaznodzieje, ale to on straszył upadkiem Rzeczpospolitej pod ciosami Turków jako karą za tolerowanie innowierców, czyli szlachty przechodzącej do nowo powstałych Kościołów protestanckich.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną