Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Nieoficjalnie: Macierewicz spotka się w przyszłym tygodniu z sekretarzem obrony USA

Antoni Macierewicz Antoni Macierewicz Facebook
Szef MON długo czekał na zaproszenie do departamentu obrony, choć z jego szefem spotykał się kilkakrotnie.

Jak dowiaduje się POLITYKA, w przyszłym tygodniu polski minister obrony spotka się w Waszyngtonie z sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem. Antoni Macierewicz najprawdopodobniej zaoferuje zwiększenie polskiego kontyngentu w Afganistanie oraz ponowi deklaracje zakupu amerykańskiej broni.

Do spotkania z gen. Mattisem dojdzie najprawdopodobniej 21 lub 22 września. Szczegółowy plan podróży nie jest jeszcze określony. Minister Macierewicz dostał też zaproszenie na konferencję wpływowego waszyngtońskiego think tanku CEPA, w której wziąć ma udział w przyszły czwartek. Razem z ministrami z Estonii, Czech, Łotwy i dowódcą US Army Europe ma omawiać wyzwania dla NATO. One też będą, jak się nieoficjalnie dowiadujemy, dominować w czasie rozmów w Pentagonie.

Więcej niż kurtuazja

Antoni Macierewicz długo czekał na zaproszenie do departamentu obrony, choć z Jamesem Mattisem spotykał się na różnych forach kilkakrotnie. Spotkanie w Waszyngtonie nie będzie jednak wyłącznie kurtuazją. Współpraca obronna USA i Polski weszła w ostatnich latach na niespotykany wcześniej poziom i tematów do rozmów nie zabraknie.

Po pierwsze, to dalsze powiększanie i umacnianie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce i regionie. Dowódcy USA mówią otwartym tekstem, że „centrum ciężkości” wschodniej flanki NATO leży nad Wisłą i bez stacjonowania w Polsce znacznych i gotowych do walki sił nie ma mowy o wiarygodności Sojuszu ani tym bardziej o realnych szansach obrony przed rosyjską agresją. Na razie ta obecność jest rotacyjna, ale i Polska, i amerykańscy wojskowi chętniej widzieliby stałe stacjonowanie wojsk. Można przypuszczać, że Macierewicz wspomni o tym Mattisowi.

Po drugie, Polska sama musi dbać o własną wiarygodność sojuszniczą – dlatego pozytywnie odpowie na amerykański apel o więcej wojska w Afganistanie. Polski kontyngent nie jest duży, liczy 200 żołnierzy. Jeśli Warszawa miałaby zwiększyć go o połowę, zgodnie z sugestią Waszyngtonu, nie stanowiłoby to dla Wojska Polskiego wielkiego problemu.

Możliwe jednak, że Antoni Macierewicz zadeklaruje coś więcej, by zyskać w oczach swego gospodarza. Wysyłanie wojska na dalekie misje w sytuacji, gdy realne zagrożenie czai się za progiem, nie będzie popularne, dlatego MON może postawić np. na wsparcie sprzętowe afgańskiej armii. Ciągle jest w niej dużo poradzieckiej broni, do której my posiadamy części, amunicję lub którą możemy serwisować. Podobna inicjatywa została zgłoszona przez Polskę wobec Iraku.

Na horyzoncie jest też decyzja o nowym samolocie bojowym

Po trzecie, oczywistym tematem rozmów będą zbrojenia. Polska zadeklarowała zakup z USA dwóch dużych systemów broni – systemów antyrakietowych Patriot i wyrzutni ziemia-ziemia HIMARS, które będą podstawą polskiego systemu Homar. Na kieleckich targach obronnych minister Macierewicz z zainteresowaniem przyglądał się amerykańskim śmigłowcom uderzeniowym – Bella i Boeinga. Na horyzoncie jest też decyzja o nowym samolocie bojowym.

Kwestie zbrojeniowe raczej nie będą dominować tym razem, bo Macierewicz i Mattis podpisali w lipcu polityczną deklarację, która wyznacza kierunek współpracy. Możliwe jednak, że w obliczu sygnałów o kłopotach ze spełnieniem polskich oczekiwań offsetowych minister spróbuje uzyskać w Pentagonie zgodę na specjalne warunki.

Wizyta ma też niemałe znaczenie polityczne. Antoni Macierewicz będzie mógł ostatecznie odeprzeć oskarżenia opozycji o to, że szef Pentagonu woli go nie zapraszać. Po niedawnej wizycie we Francji podróż do Waszyngtonu wzmocni ministra również wobec prezydenta Andrzeja Dudy i krytyków w partii i rządzie. Ewentualne odwołanie Macierewicza w hipotetycznej rekonstrukcji rządu stanie się trudniejsze.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Węgierska azylantka Patrycja Kotecka. „Są sprawy, które mogą wyjść na jaw. To ją psychicznie rozkłada”

Inteligentna, odporna psychicznie i tajemnicza. Ma wpływy w mediach. Decydowała o tym, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od niedawna znajduje się pod ochroną węgierskiego rządu. Jaką rolę odgrywa Patrycja Kotecka-Ziobro?

Anna Dąbrowska
29.01.2026
Reklama