Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Bój o TK w Polsce. Rosja powiela przekaz PiS, Unia wspiera rząd Tuska, USA stają z boku

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Pod Trybunałem Konstytucyjnym Pod Trybunałem Konstytucyjnym Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Kreml i populistyczna prawica nie mają wątpliwości: w Polsce trwa „zamach stanu” przygotowany przez „dyktatora” Tuska. Dla europejskich sojuszników PiS kryzys wokół TK to kolejny etap wojny z unijnym establishmentem.

Już w piątek wieczorem swoje stanowisko przedstawił Tom Rose, amerykański ambasador w Polsce. Jak pisał: „Wydarzenia, które rozgrywają się dziś wieczorem przed TK, są rzeczywiście bardzo poważne. Wydaje się, że jesteśmy świadkami bezprecedensowej konfrontacji dotyczącej wykorzystywania przez rząd władzy państwowej oraz niezależności i autorytetu instytucji konstytucyjnej”.

Komisja Europejska „napomina”

„Obie strony przedstawiają diametralnie różne relacje na temat tego, co się wydarzyło i dlaczego. Niezależnie od tego, co ostatecznie wykażą fakty, tysiące ludzi gromadzących się przed Trybunałem czyni tę i tak niebezpieczną sytuację jeszcze bardziej napiętą. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Polska, jest konfrontacja, która wymknie się spod kontroli i doprowadzi do czegoś znacznie gorszego” – kontynuował Rose. Zapewnił zarazem, że Ameryka i prezydent Trump niezmiennie stoją po stronie naszego kraju, choć nie zamierzają ingerować w jego sytuację wewnętrzną.

Dobę od wybuchu kryzysu zareagowała Komisja Europejska, która – ustami swojej rzeczniczki prasowej – zabrała głos w rozmowie z PAP. „Do polskich władz należy zapewnienie, aby Trybunał Konstytucyjny mógł funkcjonować zgodnie z polską konstytucją oraz z poszanowaniem odpowiedniego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej” – oświadczyła Louise Bogey.

Następnie przypomniała, że „powołanie ośmiu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mieści się w konstytucyjnych kompetencjach Sejmu, co potwierdziła Komisja Wenecka w swojej opinii z 13 października 2026 r.”.

Przypomniała ponadto o środkach tymczasowych wydanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, które zobowiązują Warszawę do „powstrzymania się od utrudniania sędziom – powołanym przez Sejm w marcu 2026 r. – objęcia urzędu oraz wykonywania obowiązków sędziowskich”.

Unijni konserwatyści „potępiają”

Działania rodzimego rządu piętnuje za to działająca w PE frakcja Patrioci dla Europy, skupiająca największych sojuszników Putina na Starym Kontynencie (francuskie Zjednoczenie Narodowe, węgierski Fidesz, włoska Liga), do której należy także reprezentacja Ruchu Narodowego. W swoim oświadczeniu wyraża ona „potępienie dla ataku Tuska na polski Trybunał Konstytucyjny”. Dla premiera, ocenia, „demokracja stanowi jedynie fasadę, za którą skrywa się pragnienie władzy, pogarda dla suwerennych narodów oraz rządów prawa”.

Co nie zaskakuje, siłowe wejście do TK krytykują także Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy – grupa, do której należy w Parlamencie Europejskim delegacja PiS (jej współprzewodniczącym jest zresztą Patryk Jaki). „Działania podejmowane przez rząd Tuska stanowią rażące naruszenie praworządności, które stanowczo potępiamy. Niezależność sądownictwa i konstytucyjne gwarancje Polski są atakowane, a prawo musi wiązać każdy rząd bez wyjątku” – czytamy w oświadczeniu EKR, które deklaruje zarazem pełne poparcie dla działań prezydenta Nawrockiego.

„Instytucje europejskie mają obowiązek zająć się tym, co się dzieje, a nie odwracać wzrok” – puentują europarlamentarzyści.

Alt-right murem za PiS

Zupełnie nie gryzą się w język europejscy populiści. Liz Truss (44-dniowa premier Wielkiej Brytanii, która od odejścia z Downing Street przesunęła się na radykalnie prawicowe pozycje) nazwała piątkowe wydarzenia „szokującym atakiem na demokrację w Polsce”, podała też dalej oświadczenie prezydenta Nawrockiego, kwitując je wymownym: „demokracja musi zwyciężyć”. Nigel Farage, lider Reform UK, ocenił sytuację w Warszawie jako „bardzo poważną”. „Aresztowania i najazd na sąd konstytucyjny – wszystko po to, by bronić niedemokratycznej Unii Europejskiej” – dodał.

„Tusk dyktator miażdży demokrację w Polsce właśnie w tej chwili! WOLNOŚĆ DLA POLSKI!” – zatweetował George Simion, niedoszły prezydent Rumunii. Żywiołowa reakcja prorosyjskiego polityka nie powinna dziwić, w kampanii otwarcie wsparł Karola Nawrockiego, a nawet wystąpił z nim w Zabrzu na wspólnym wiecu.

Eurosceptyczny premier Słowenii Janez Janša wpisuje sytuację wokół Trybunału w szerszy kontekst, zrównując ją z unieważnieniem wyborów w Rumunii, aresztowaniami członków rządu Orbána czy rzekomym zalegalizowaniem przez Hiszpanię pobytu miliona imigrantów.

Sporo ekscytacji wywołuje na krajowej prawicy odsiecz Hermanna Tertscha, europarlamentarzysty hiszpańskiego Vox, który nazywa Tuska „marionetką von der Leyen”. Choć jednak rzeczywiście poświęca on Polsce całą serię wpisów, niekoniecznie świadczą one o dogłębnej znajomości jej realiów. Na X opublikował np. AI-ową grafikę, na której ubrany w biało-czerwoną zbroję płytową prezydent Polski dzierży miecz nad klęczącym, błagającym o litość premierem (na jego czarnym napierśniku widnieje napis „SOROS”). „Tak wielu Polaków widzi Nawrockiego i Tuska” – puentuje Tertsch.

Sęk w tym, że Karol Nawrocki pomylił mu się z Andrzejem Dudą, arcypolski rycerz ma więc twarz poprzedniego lokatora Pałacu Prezydenckiego. Przy innej okazji polityk kolportuje fejka, jakoby rząd Tuska odmówił zgody na lądowanie prezydenckiego samolotu. Wszystkich przebił natomiast Geert Wilders, lider holenderskiej Partii Wolności. „Tusk zachowuje się jak nazista” – rzucił ostro w social mediach.

Rosja: Polska jak „neonazistowska” Ukraina

W sobotę aktywował się Dmitrij Miedwiediew, niegdyś prezydent Federacji Rosyjskiej, dziś jej dyżurny troll. Podobnie jak politycy PiS określił on wydarzenia w Polsce mianem zamachu stanu. „Liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS”, jako powód wskazując „nienawiść do banderowców”, którą żywi największa partia opozycyjna. „Metoda jest dokładnie taka sama jak w neonazistowskiej Ukrainie: unieważnienie uprawnień Trybunału Konstytucyjnego”.

Głos zabrał także Kiriłł Dmitrijew, rosyjski biznesmen, a zarazem specjalny wysłannik Putina, zabiegający w USA o poparcie dla kremlowskiej wizji świata. „Europa ma się źle: migranci, podżeganie do wojny, zamieszki i zamachy stanu. Odpokutujcie” – nawoływał.

Natomiast Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, nie mogła sobie odmówić złośliwostki względem przebywającego na szczycie G20 Radosława Sikorskiego. Nawiązując do wypowiedzi szefa polskiego MSZ, który skrytykował obecność na spotkaniu Siergieja Ławrowa, napisała na Telegramie: „Wygląda na to, panie Sikorski, że wieczorem w Polsce nastał »niezręczny moment«, o którym mówił pan dziś rano w Atlancie?”.

Na ogół świat wypowiada się o trybunalskim kryzysie z ostrożnością, ale jego mniej demokratyczna część nie boi się wielkich słów i śmiałych diagnoz. Kreml, PiS i europejscy populiści mówią o sytuacji w Polsce jednym głosem – nie pierwszy zresztą raz i nie tylko w tej sprawie.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polskie tabu. Samotne matki nie mają już siły. Umierają w biegu, ale po kawałku, żeby dzieciom nie było smutno

Samotne matki na wizytach w poradni albo na konsultacjach na SOR nie mówią wszystkiego, bo boją się, że lekarz je zamknie na oddziale. I dlatego nie mówią o myślach samobójczych.

Aleksandra Grabowiecka
16.10.2026

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama