Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Proteus

Recenzja gry: Proteus

materiały prasowe
„Proteus” jest niczym piękny, wyciszający sen. Inwid, który wykracza poza definicję gry wideo.

Minimalistyczna perełka: „Proteus”. Biegunowo odmienny od „Crysisu 3”. Tu nie ma akcji. Więcej! (choć może należałoby rzec: mniej!) – tu niemal nie ma interakcji. Nie ma też celu, wyzwań i nagród. Jest doświadczenie poznania i czysty, dziecięcy zachwyt. Losowo generowany świat tęczowo kolorowej wyspy zdaje się programową kontestacją plagi wideofilii. Zbudowany jest, niczym w wizji Demokryta, z elementarnych cegiełek, tyle że tu po wielekroć powiększonych. Czuć w „Proteusie” nostalgię za prostotą pixel artu, gdy z garstki pikseli udawało się kreować jasne, klarowne emanacje idei. Tu nad polanami latają zbudowane z kilku kwadratów motyle i pszczoły, kicają po nich ujęte w kąty proste zwierzaki – z naszego świata i światów nam nieznanych. Z obrazem genialnie zespolony jest dźwięk. „Proteus” jest niczym piękny, wyciszający sen. Inwid, który wykracza poza definicję gry wideo.

 

Ed Key&David Kanaga, Steam, PC, Mac

Polityka 15.2013 (2903) z dnia 09.04.2013; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Proteus"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
O Polityce

Dzieje polskiej wsi. Zamów już dziś najnowszy Pomocnik Historyczny „Polityki”

Już 24 kwietnia trafi do sprzedaży najnowszy Pomocnik Historyczny „Dzieje polskiej wsi”.

Redakcja
16.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną