Kultura

#dwutygodnikzostaje – w Domu Spotkań z Historią

Felietoniści Dwutygodnika: Dorota Masłowska, Paweł Dunin-Wąsowicz, Maria Poprzęcka, Maciej Sieńczyk (również autor portretów), Andrzej Stasiuk, Ziemowit Szczerek Felietoniści Dwutygodnika: Dorota Masłowska, Paweł Dunin-Wąsowicz, Maria Poprzęcka, Maciej Sieńczyk (również autor portretów), Andrzej Stasiuk, Ziemowit Szczerek Maciej Sieńczyk/Dwutygodnik
Wraca „Dwutygodnik”, internetowy magazyn o kulturze. Trzy miesiące temu pismu odebrano finansowanie, co spotkało się z szerokim protestem środowiska i czytelników.

Po trzymiesięcznej przerwie wraca „Dwutygodnik”, internetowy magazyn o kulturze. Od kwietnia nowym wydawcą będzie Dom Spotkań z Historią. W grudniu Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, dotychczasowy wydawca, podjęła decyzję o zaprzestaniu finansowania pisma. Dom Spotkań z Historią jest instytucją Miasta Stołecznego Warszawy i zajmuje się historią Polski i Europy Środkowo-Wschodniej w XX w. (popularyzuje również historię Warszawy i jej mieszkańców). I ta zmiana pokazuje po raz kolejny, że to miasta przejmują dziś rolę wiodącą, nie tylko w kulturze.

Dwutygodnik wraca. Co dalej?

Mamy nowego wydawcę – mówi Zofia Król, redaktorka naczelna „Dwutygodnika” – ale to nie znaczy, że mamy już zapewniony cały budżet. Planujemy współpracę z innymi miastami, rozmowy już się toczą. Powołaliśmy też fundację „Redaktorzy kultury”, która będzie wspierać działalność magazynu.

Skład redakcji się nie zmieni. – Bez tego zespołu nie ma „Dwutygodnika” – mówi Król. Wygląd strony również na razie pozostanie bez zmian, podobnie jak tryb pracy. Wszystkie dotychczasowe działy pozostaną w dawnym kształcie. Pojawią się za to nowe tematy i cykle tekstów – wokół przeszłości i historii, ale pisane w kontekście kultury, życia artystycznego, bo taki profil miało i będzie mieć nadal to pismo.

Czytaj także: W co inwestuje minister kultury

Kultura nie jest niszą

Redakcja była zaskoczona wielkim wsparciem społecznym, jakie otrzymała, kiedy FINA ogłosiła swoją decyzję. Pojawiły się też od razu instytucje zainteresowane współpracą.

Zwrócenie się do warszawskiej instytucji kultury, Domu Spotkań z Historią, i do samorządu miasta było dla nas naturalne, i od początku poszliśmy tą drogą. Ale od początku toczyły się też rozmowy z innymi instytucjami, publicznymi i nie tylko publicznymi. Ten szeroki odzew nas zaskoczył i pokazał siłę miejsca, które stworzyliśmy. Kultura nie jest niszową rzeczą, ale czymś, co obchodzi nas wszystkich – mówi Król. Proces przejmowania pisma przez nowego wydawcę trwał tak długo przede wszystkim dlatego, że redakcja czekała na zgodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Udzielił jej dopiero kilka tygodni temu.

Czytaj także: Fundacja Malta pozywa ministra kultury

#Dwutygodnikzostaje!

27 kwietnia ukaże się nowy numer. Premiera zbiegnie się z obchodzonymi w Domu Spotkań z Historią urodzinami „Dwutygodnika”, na które już teraz redakcja zaprasza czytelników i sympatyków magazynu.

Nowy numer będzie zajmował się po prostu najaktualniejszymi wydarzeniami w kulturze, jak każdy wcześniejszy. Nie będziemy wracać do wydarzeń tych trzech miesięcy, kiedy nas nie było – te zdarzenia pozostaną w naszej historycznej fejsbukowej rubryce „napisalibyśmy o” – opowiada Król. – Ale planujemy też teksty niespodzianki, eseje naszych najważniejszych współpracowników, magazynowe smaczki, a także teksty w nowych rubrykach. Ten numer będzie wyjątkowy nie przez swój odrębny temat, ale przez skład autorów – chcemy do niego zaprosić wszystkich najważniejszych współpracowników, a także osoby, których głos dotąd się u nas nie pojawiał.

Czekamy na nowy numer i cieszymy się, że #dwutygodnikzostaje!

Czytaj także: Decyzja o zaprzestaniu finansowania Dwutygodnika wywołała protesty

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Dzisiejsza bieda jest inna. Pieniądze jej nie przegonią

Według GUS bieda jest w Polsce marginesem: w skrajnym ubóstwie żyje nieco ponad 4 proc. Polaków i tylko 6,5 proc. rodzin wielodzietnych. 500 plus poprawiło statystyki finansowe, ale ci naprawdę najubożsi bardziej niż pieniędzy potrzebują ludzkiej pomocy.

Juliusz Ćwieluch
26.03.2019
Reklama