Recenzja płyty: Why Bother?, „Why Bother?”
To, co słyszymy, dokładnie przylega do tego, co w tych czasach realnie przeżywamy.
To, co słyszymy, dokładnie przylega do tego, co w tych czasach realnie przeżywamy.
Stuprocentowa zawartość Króla w Królu.
Świadomie groteskowa i przerysowana estetyka zdążyła zjednać autorowi pokaźne grono fanów.
Ten album to dzieło twórcy niesłychanie wrażliwego, niebaczącego na jakiekolwiek ograniczenia stylistyczne.
Wydawałoby się, że o miłości napisano i zaśpiewano już wszystko.
Mateusz Kowalski przeplata kompozycje gitarowych mistrzów transkrypcjami Chopinowskich mazurków.
Jeśli ktoś ich dotąd nie poznał, to najwyższy czas.
Hughes, podobnie jak i reszta The Dead Daisies, rzetelnie wykonuje swoją robotę.
Ta muzyka zadowoli tych, którzy cenią tradycyjną, wysokiej klasy twórczość, opartą na sprawdzonych wzorach.
Warren Ellis mocno wpłynął na muzykę Cave’a w ostatnich latach, a teraz chyba nawet trochę go od siebie uzależnił.
Jeden z najlepszych polskich kwartetów nagrywa stopniowo wszystkie 17 kwartetów smyczkowych Mieczysława Wajnberga – właśnie wyszła piąta płyta tego cyklu, pozostały jeszcze dwie.
Muzycznie album potwierdza doskonałą opinię o Joannie Connor jako mistrzyni gitary slide.
Niewymuszony urok i lekkość tej płyty każą przypuszczać, że jej wartość docenią również miłośnicy innych gatunków.
Utwory są utrzymane w stylu neoklasycznym, któremu Laks pozostał wierny od czasu studiów w Paryżu.
Ten gigantyczny materiał to jedynie niewielka część dorobku tego niezmordowanego muzyka.
Panowie z Foo Fighters nie utracili nic ze swoich umiejętności. Po prostu wykorzystali je nieco inaczej niż dotychczas.
Warszawscy muzycy surfują po gatunkach, grając to, na co mają ochotę, a słuchacz próbuje za nimi nadążyć.
Druga płyta młodego rodzeństwa Sienkiewiczów robi lepsze wrażenie niż debiut.
To płyta, która może najwyżej zainteresować zagorzałych beatlefanów.
Pierwsze dwa utwory otwierające płytę przywodzą na myśl lata triumfalnego pochodu prostej dynamicznej muzyki nazwanej punkiem.