Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Paszporty POLITYKI

Stanisław Łubieński

Książka: Stanisław Łubieński laureatem Paszportów POLITYKI

Stanisław Łubieński Stanisław Łubieński Leszek Zych / Polityka
Za znakomitą literacko opowieść o wędrówkach w czasie i przestrzeni w książce „Drugie życie Czarnego Kota”. Za przygodową i poruszającą historię o spotkaniach i pożegnaniach, ale przede wszystkim o trwaniu tego, co jest wokół nas.
Polityka
Polityka

Stanisław Łubieński (ur. 1983 r.) – kulturoznawca, ukrainista, z zamiłowania przyrodnik. W 2017 r. po raz pierwszy nominowany do Paszportu za książkę „Dwanaście srok za ogon” (wyd. Czarne), otrzymał też za nią Nagrodę NIKE czytelników. Autor reportażu historycznego „Pirat stepowy” o życiu Nestora Machno, przetłumaczonego na chorwacki i ukraiński.

Współpracował z „Gazetą Wyborczą”, „Tygodnikiem Powszechnym” i Dwutygodnikiem. Współautor cyklu filmów „Warszawski Tygiel Kulturalny” o życiu imigrantów w Warszawie. Od dziecka interesuje się przyrodą. Prowadzi blog „Dzika Ochota” i organizuje spacery przyrodnicze po Warszawie. Gospodarz audycji „Księstwo ptaków” w radiowej Trójce i prezes zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

W „Drugim życiu Czarnego Kota” esej historyczny, felieton i opowieść przyrodnicza łączą się, tworząc niezwykłą, osobistą historię. Łubieński wędruje po centrum i obrzeżach Warszawy, ale w pewnym momencie jego spacery stają się coraz krótsze, a książka o trwaniu przyrody i spotkaniach staje się także książką o pożegnaniach.

Pozostali nominowani: Paweł Rzewuski, Ishbel Szatrawska

***

Partnerem kategorii KSIĄŻKA jest miasto Sopot

Partner kategorii KsiążkaPolitykaPartner kategorii Książka
Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Paszporty POLITYKI 2025; s. 91
Oryginalny tytuł tekstu: "Stanisław Łubieński"
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama