Recenzja serialu: „Mroczna materia”, scen. Blake Crouch
W „Mrocznej materii” jest materiał zarówno na porządny thriller z elementami fantastyki, jak i na filozoficzną dyskusję o zmiennych rządzących życiem i losem – pod warunkiem że nie mają państwo już dosyć opowieści rozgrywających się w równoległych/alternatywnych wszechświatach.