Prezydent chce, by za przewalutowanie kredytów we frankach zapłaciły wyłącznie banki

Franka nie było
Andrzej Duda planuje obciążyć banki w całości stratami z przewalutowania kredytów w obcej walucie, podczas gdy nowy rząd chce z banków wycisnąć dodatkowe podatki. Jak to pogodzić?
wirojsid/PantherMedia

Pomoc dla frankowiczów była jedną z najważniejszych obietnic Andrzeja Dudy w kampanii prezydenckiej. Jeśli wierzyć przeciekom, zespół przygotowujący projekt w Kancelarii Prezydenta skłania się ku opcji 100:0, czyli cały koszt przewalutowania biorą na siebie banki. Tak jakby franka nigdy nie było.

Kredytobiorcy musieliby co najwyżej dopłacić różnicę, jeśli dotychczasowe raty frankowe były w sumie niższe od hipotetycznych złotowych. W przypadku większości zadłużonych ten problem albo nie występuje, albo dotyczy stosunkowo niewielkich kwot.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną